Po niedawnym meczu Betis – Real Florentino Perez spotkał się z Joaquinem, skrzydłowym drużyny z Sewilli. To spowodowało, iż odżyły spekulacje na temat przejścia reprezentanta Hiszpanii do Realu Madryt. Co ma na ten temat do powiedzenia główny zainteresowany? – To tylko spekulacje. Muszę powiedzieć, że jestem nimi trochę zmęczony – powiedział Joaquin. – Perez przyszedł do szatni, lecz powód był taki, iż chciał, by Toni Prats (to bramkarz Betisu – dop. B) podpisał mu swą koszulkę.
– Przywitał się ze mną tak samo, jak z innymi zawodnikami – kontynuuje Joaquin. – Wtedy, żartując, powiedziałem koledze, nie Perezowi, iż ten czeka, aż stanę się doskonałym piłkarzem, by podpisać ze mną kontrakt.
– Wcześniej miały miejsce negocjacje, tak jak z innymi klubami. Ale ja zawsze mówiłem, że jeśli ktoś chce podpisać ze mną kontrakt, najpierw musi rozmawiać z prezydentem. Ja chcę tylko, by dano mi grać w piłkę – kończy zawodnik Betisu.
Odrobinę zmęczony Joaquin
Pomocnik Betisu powiedział, iż Perez wpadł do szatni drużyny po... autograf Pratsa
REKLAMA
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się