Za Borją Mayoralem wyjątkowe cztery dni. Wychowanek Realu Madryt w sobotę spełnił jedno ze swoich największych marzeń i zadebiutował w barwach Królewskich. Na murawie Santiago Bernabéu nie miał wiele do roboty – parę przebieżek i kilka podań. W strefie mieszanej wyglądał tak, jakby był najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Na świętowanie nie było jednak czasu. Osiemnaście godzin po starciu z Las Palmas musiał stawić się w podmadryckim Getafe, gdzie Castilla grała z drugą drużyną Azulones. Po nim nie było okazji do radości, ale Borja spędził na murawie 76 minut.
Odpoczynek? Nic z tych rzeczy. Canterano Realu Madryt w poniedziałek już szykował się do dzisiejszego meczu z Paris Saint-Germain w barwach Juvenilu A. Dziś w Valdebebas rozegrał 90 minut i strzelił bramkę na 2:0. Przed dziewiętnastymi urodzinami za Borją Mayoralem prawdopodobnie najbardziej intensywne dni dotychczasowej kariery – lub też wstępu do niej. W Madrycie wszyscy liczą bowiem na to, że ta dopiero przed nim. Dziś pokazał, że zamiast narzekać na liczbę meczów i brak ciągłości przez treningi z różnymi drużynami Los Blancos, może odpowiadać w jeden sposób: poświęcając się dla herbu i strzelając bramki.
Intensywne cztery dni Borjy Mayorala
Canterano grał w trzech meczach
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.