Zanim Real Madryt bez problemów odprawił Las Palmas i zainkasował trzy punkty, utrzymując pozycję lidera, to Atlético zainaugurowało 10. kolejkę Primera División. Ekipa Diego Simeone udała się na El Riazor, gdzie zapowiadano trudną przeprawę z niezłym ostatnio Deportivo. Colchoneros stracili punkty w Galicji, a głównym winnym uznano José Maríę Giméneza, który w dziecinny sposób stracił piłkę w bramkowej akcji gospodarzy.
Barcelona grała dziś z Getafe i wciąż nie mogła liczyć między innymi na Lionela Messiego, za to do kadry meczowej wrócili Sergi Roberto czy Andrés Iniesta. Ten pierwszy wystąpił już od początku i zaliczył świetną asystę przy pierwszym golu. Podanie Hiszpana nie bez powodu może kojarzyć się z Gutim, który dziś obchodzi 39. urodziny. Tak czy inaczej w pierwszej połowie bramkę strzelił Luis Suárez, w drugiej gola dołożył Neymar, a Barcelona zainkasowała trzy punkty i zrównała się z Realem Madryt. Za tą dwójką zostało natomiast Atleti, do którego dołączył Villarreal. Piłkarze Żółtej Łodzi Podwodnej pokonali Sevillę i pozostają bardzo blisko czołówki. W grze pozostaje jeszcze Celta, która w San Sebastián mierzy się z Realem Sociedad.
W następnej kolejce trudne mecze czekają i Real Madryt, i Barcelonę. Najpierw Katalończycy na Camp Nou zagrają z Villarrealem, zaś Królewscy zmierzą się na wyjeździe z Sevillą. Kolejny weekend może więc przynieść spore zmiany w czołówce.
Wybrane mecze 11. kolejki
7 listopada, sobota, 16:00 – Celta vs Valencia
8 listopada, niedziela, 16:00 – Barcelona vs Villarreal
8 listopada, niedziela, 18:15 – Atlético vs Gijón
8 listopada, niedziela, 20:30 – Sevilla vs Real Madryt
10. kolejka: Real i Barça uciekają Atlético
Tylko remis Colchoneros na Riazor
REKLAMA
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się