James Rodríguez jest coraz bliżej powrotu do gry po prawie dwumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją mięśnia uda, której nabawił się po ataku rywala w meczu reprezentacji. Rafa Benítez liczy, że będzie mógł wystawić Kolumbijczyka do gry w następnym tygodniu w meczach przeciwko PSG i Sevilli. Powrót atakującego wywołuje także wiele radości w jego ojczyźnie.
Selekcjoner José Pekerman liczy na gracza Realu Madryt w kontekście trudnych spotkań jego drużyny z Chile i Argentyną w ramach eliminacji do mistrzostw świata. To oczywiście powoduje spore niezadowolenie w Madrycie, bo wszyscy pamiętają, gdzie James nabawił się ostatniej kontuzji. Problem powiększa także fakt, że po przerwie na kadry Królewskich czeka starcie z Barceloną.
W Kolumbii mówi się, że Real próbuje zatrzymać Jamesa w Madrycie, ale jeśli tylko Kolumbijczyk wróci do gry w klubie, to Pekerman ma bez zawahania od razu powołać go na listopadowe starcia kadry. Wszyscy są przekonani, że ekipa potrzebuje atakującego, żeby zdobyć ważne punkty w eliminacjach. Królewscy i Benítez uważają, że będzie to tylko podejmowaniem zbędnego ryzyka.
Real nie chce puszczać Jamesa na reprezentację?
Mundo Deportivo o sytuacji Kolumbijczyka
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.