W miejscu zgrupowania reprezentacji Argentyny w miejscowości Ezeiza, niedaleko Buenos Aires, głośno było wczoraj o dwóch sprawach: o dobrym występie kadry przeciwko Urugwajowi i potencjalnym transferze Javiera Mascherano do Realu Madryt w zimowym oknie transferowym. W ten sposób pomocnik River Plate został najbardziej pożądaną osobą w Argentynie przez mass media, które pragnęły potwierdzić wiarygodność interesów Realu Madryt w tym transferze. – Szczerze nic nie wiem w tym temacie. Poza tym nie mogę zacząć myśleć rzeczach, które nie są rzeczywistością, ponieważ żadna transakcja nie została zrealizowana albo ja przynajmniej nic o tym nie wiem, więc muszę myśleć o River Plate i reprezentacji – jasno oświadczył Mascherano.
W ubiegłym tygodniu piłkarz wypowiedział się w podobnym tonie przed meczem Argentyna – Urugwaj. Javier już teraz nazywany jest w Argentynie galáctico mimo, iż teoretycznie nie jest on taką gwiazdą jak piłkarze sprowadzeni w poprzednich latach na Santiago Bernabeu i cieszących się tym mianem. – Trudno jest mi się wypowiadać w tej sprawie, ponieważ nic nie wiem. Wszystko, co wiem wyczytałem w prasie. Nie jestem informowany o wszystkim, co jest mówione i staram się dystansować o tego wszystkiego – powiedział młody Argentyńczyk, który wykazywał niezwykłą uprzejmość wobec reporterów. Aczkolwiek nic nie jest jeszcze pewne i ustalone, w Argentynie panuje przekonanie, że Mascherano wybiegnie w podstawowej jedenastce w meczu eliminacji do Mistrzostw Świata przeciwko Chile, który zostanie rozegrany jutro na stadionie Nacional de Santiago.
zdjęcie: bbc.co.uk
Mascherano nic nie wie
Javier Mascherano, już nazywany w Argentynie galáctico w swoich wypowiedziach jasno oświadcza, że nic nie wie o możliwym transferze do Madrytu.
REKLAMA
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się