Menu
Paczi / RealMadryt.pl

RealMadryt.pl w Madrycie: Przed meczem na szczycie

RealMadryt.pl na konferencji przed meczem z Celtą

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Powiedzieć, że miasteczko sportowe Królewskich nie leży w centrum Madrytu, to tak, jakby nic nie powiedzieć. Nikogo tu nie dziwi widok szerokich jezdni, po których od czasu do czasu przebiegnie zając. Chyba że akurat zajmują je kibice czekający na zawodników wyjeżdżających po treningu. A wtedy, to zależy od szczęścia, może uda się zrobić zdjęcie z piłkarzem, a może kopnąć jego samochód. Jeśli nie uda się zdobyć autografu idola, zawsze warto zostawić swój – w Valdebebas napotkamy mnóstwo radosnej twórczości fanów Królewskich. Często to wyznania miłości do piłkarzy, ale czasem można natknąć się na dwuznaczny przekaz.

Fot. RealMadryt.pl

Carvajal – najlepszy, ale jednak odchodzi?

Fot. RealMadryt.pl

Sposoby na przedostanie się do ośrodka czasem są wymyślne.

Do Ciudad deportiva nie jest łatwo się dostać. Nie mamy co liczyć, że komunikacja miejska zabierze nas pod samą bramę, więc trzeba nastawić się na spacer. Mimo wszystko nie można ośrodkowi odmówić uroku. Estadio Alfredo dí Stefano i boiska treningowe Królewskich prezentują się naprawdę okazale. Wielkość miejsca podkreślają jeszcze góry, które widać z prawie każdego miejsca w Valdebebas. Wierzchołki Sierra Guadarrama przypominają o czekającym nas spotkaniu na szczycie Primera División. W sobotę zmierzą się ze sobą dwa jedyne niepokonane zespoły w Lidze – Real Madryt i Celta Vigo.

Fot. RealMadryt.pl

Sierra Guadarrama robi wrażenie.

Rafa Benítez wchodzi na przedmeczową konferencję spokojny jak zawsze. Jest zadowolony z występu swoich zawodników w Paryżu. Real Madryt jest na dobrej drodze, a on wierzy, że najlepsze jeszcze przed nim. Przyznaje, że jutro jego zespół czeka ciężki mecz. Zapewnia jednak, że wie, jak w sobotę zagra Celta i przygotuje piłkarzy na każdą okoliczność. Ufam mu i próbuję sobie wyobrazić rozrysowane przez niego schematy, ale nie zastanawiam się nad tym długo, bo hiszpańskich dziennikarzy dużo bardziej obchodzi temat kontuzji. Kładą nacisk w szczególności na jednego piłkarza – Lukę Modricia. Trener uspokaja, oprócz Chorwata gotowi są także jego rodak Mateo Kovačić i Ramos. Nikt nie dopytuje o Bale’a.

Fot. RealMadryt.pl

W stronę słońca!

Fot. RealMadryt.pl

Zabawa w wyszukiwanie zawodników

Po zakończonej konferencji dziennikarze zostają na drugim piętrze budynku dla mediów i czekają ponad godzinę na piętnaście minut otwartego treningu. Ten czas przypomina trochę wyczekiwanie na premierę w teatrze. Przy zasłoniętych roletach (kurtynach?) toczą się rozmowy o wszystkim – od spraw piłkarskich do otwarcia nowego baru tapas w Toledo.

Fot. RealMadryt.pl

Szamański rytuał mający odpędzić plagę kontuzji

Wszyscy milkną i zbierają się z miejsc, gdy ochroniarz podniesie rolety i otworzy drzwi na taras. To czas dla ekip telewizyjnych i fotografów na robienie zdjęć. Dziennikarze upewniają się, czy Benítez nie ściemniał. Modrić? Jest. A Ramos? W drugim kółku. Widzicie Kovačicia? Nie ściemniał. Mam nadzieję, że nie zawiodę się także na jego rozpracowaniu Celty Vigo.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!