Głównym tematem przy okazji zapowiadania dziewiątej kolejki Primera División musi być starcie lidera z wiceliderem na Balaídos. Zanim gracze Realu Madryt i Celty Vigo rozpoczną bój o pierwsze miejsce w tabeli, do Vallecas zawita Espanyol. Marco Asensio znów odwiedzi stolicę, do której latem przyszłego roku może zawita na nieco dłużej, by walczyć o miejsce w kadrze Królewskich. W Katalonii jego kariera nabrała rozpędu i po poprzednim tygodniu Hiszpan był na ustach wielu fanów La Liga. Dzięki trzem asystom został graczem meczu z Betisem i dziś na Vallecas będzie chciał potwierdzić dobrą dyspozycję. Rayo Vallecano gra dosyć wesoły futbol, dlatego zespół Sergio Gonzáleza pewnie będzie czyhać na kontry. A wtedy znów może odezwać się Asensio…
Sobotnie granie zacznie się od hitowego starcia, które z niezbyt zrozumiałych przyczyn rozpocznie się już o 16:00. Mecz Królewskich tradycyjnie będziemy zapowiadać osobno. Kiedy emocje w Vigo będą opadać, Granada rozpocznie mecz z Realem Betis. Malutkie derby Andaluzji mają tylko jednego faworyta i są nim goście. Zespół z Los Cármenes zamyka tabelę i w jego grze nie widać właściwie nic, co mogłoby sugerować poprawę.
Tego samego dnia zagra najlepsza (przynajmniej w poprzednim sezonie) ekipa z Andaluzji. Sevilla podejmie Getafe i gdybyśmy brali pod uwagę tylko mecze w tym sezonie, być może nie byłaby faworytem. Drużyna Krychowiaka wychodzi powoli z kryzysu i niedawno była całkiem blisko ugrania remisu z Manchesterem City. Dalej chce się wygrzebać z okolic strefy spadkowej, więc jako motywacja jej piłkarzom powinno wystarczyć spojrzenie w tabelę. Kolejny klub z południa Półwyspu Iberyjskiego, Málaga, zagra u siebie z Deportivo. Przed sezonem raczej niewielu ekspertów spodziewało się, że goście będą na tym etapie sezonu mieć ponad dwa razy więcej punktów niż gospodarze.
Tym razem w niedzielne południe nie ujrzymy raczej tak emocjonującego widowiska jak w zeszłym tygodniu. Levante podejmie Real Sociedad – starcie 18. drużyny z 16. raczej nie sugeruje porannego zrywania się z łóżka, więc i my tego nie polecamy (mimo że śpimy godzinę dłużej!). O 16:00 szansę na rehabilitację po porażce u siebie z Celtą dostanie Villarreal, który uda się aż do Las Palmas. To ponad 2100 kilometrów. Faworytem oczywiście będą goście, ale po takiej podróży wiele może się zdarzyć – w tym sezonie na Wyspach Kanaryjskich poległa choćby Sevilla. O 18:15 Barcelona zagra z Eibarem i mimo kilku absencji wygra zapewne kilkoma bramkami, zwłaszcza że w świetnej dyspozycji jest Neymar.
Ponad dwie godziny później przed Atlético Madryt bardzo trudny sprawdzian. Na Vicente Calderón przyjedzie Valencia. Jeśli więc spotkanie Celty z Realem kogoś zawiedzie, w niedzielę powinien dać lidze hiszpańskiej jeszcze jedną szansę i liczyć na spore emocje w starciu Colchoneros z Nietoperzami. W poniedziałek Athletic zagra ze Sportingiem Gijón i gospodarze – podobnie jak Sevilla – po kiepskim starcie sezonu muszą wziąć się do roboty i jak najszybciej opuścić drugą połówkę tabeli.
9. kolejka Primera División:
23 października (piątek):
• 20:30 Rayo vs Espanyol (Eleven)
24 października (sobota):
• 16:00 Celta vs Real Madryt (Eleven)
• 18:15 Granada vs Betis
• 20:30 Sevilla vs Getafe (Eleven)
• 22:05 Málaga vs Deportivo (Eleven)
25 października (niedziela):
• 12:00 Levante vs Real Sociedad (Eleven)
• 16:00 Las Palmas vs Villarreal (Eleven)
• 18:15 Barcelona vs Eibar (Eleven Sports)
• 20:30 Atlético vs Valencia (Eleven)
26 października (poniedziałek):
• 20:30 Athletic vs Sporting (Eleven)
Zapowiedź 9. kolejki Primera División
Królewscy zagrają z wiceliderem
REKLAMA
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się