Kim jest Federico Valverde?
Urugwajczyk w lipcu przejdzie do Realu
REKLAMA
W ostatnim wywiadzie dla stacji Cadena SER prezes Florentino Pérez potwierdził, że latem klub zostanie właścicielem karty Federico Valverde z Peńarolu. Jak dodał Hiszpan, Królewscy muszą poczekać do lipca, bo wtedy zawodnik skończy 18 lat.
El Confidencial twierdzi, że Real zapłaci za zawodnika 6 milionów euro, a kolejne 3 zostaną zapisane jako zmienne za wypełnione cele. Kim jest Urugwajczyk? Internetowy dziennik opisuje go jako szybkiego zawodnika z dobrym prowadzeniem piłki i świetnym uderzeniem, który lubi grać na obu skrzydłach, najczęściej występuje jednak na prawej stronie. Jeden z urugwajskich dziennikarzy, Danilo Costas, twierdzi, że figurą, poruszaniem się i uderzeniem przypomina Beckhama.
Valverde gra w juniorskich reprezentacjach od 14. roku życia, a jego największym osiągnięciem w kadrze było czwarte miejsce na mistrzostwach Ameryki Południowej do lat 17, na których strzelił 7 goli w 8 meczach. Costas dodaje, że skrzydłowy jest obunożny, pilnuje taktyki i potrafi pozbyć się piłki w odpowiednim momencie. Dziennikarz mocno chwali rodaka i jest zdania, że Valverde ma wszystko, żeby triumfować w piłce. Na razie największym problemem jest jego szczupła figura, przez którą często ma problemy z silniejszymi przeciwnikami.
Na razie nie wiadomo, jakie dokładnie plany ma Real wobec tego zawodnika, ale pewne jest, że od lipca będzie on graczem Królewskich. To kolejny młody talent po Ødegaardzie, Asensio czy Vallejo, który bardzo szybko trafia do klubu.
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.