– To trochę dziwna sytuacja dla De Gei. Ostatnie 48-72 godziny były dla niego intensywne, odchodził i wracał. Sądzę, że teraz najważniejsze jest to, że już uspokoił się i gra dla Manchesteru oraz naszej reprezentacji – powiedział Dani Carvajal w rozmowie z telewizję TVE na zgrupowaniu kadry Hiszpanii. – Jak to wpłynie na Keylora? On zawsze wchodzi do szatni w Valdebebas z uśmiechem.
– Przede mną… może nie trudny sezon, ale z wieloma wyzwaniami, bo mam za rywali Danilo w klubie i Juanfrana tutaj w reprezentacji. To naprawdę piękny rok do zareagowania i rozwoju jako piłkarz. Ja nie poddam się, nie dam się pokonać. W pierwszych meczach w Lidze stawiano na Danilo w pierwszym składzie, ale mam nadzieję, że będę przygotowany na to, że gdy przyjdzie szanse, to złapię miejsce w jedenastce i już go nie wypuszczę.
– Transfer? Latem nie tyle odrzucałem oferty, co po prostu ich nie wysłuchiwałem, bo moim marzeniem jest osiąść w Realu Madryt, stworzyć historię z Realem Madryt i być przez wiele lat w tym domu.
Carvajal: Przede mną sezon z wieloma wyzwaniami
Obrońca ze zgrupowania reprezentacji
REKLAMA
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się