MARCA w czwartkowym wydaniu opisuje spotkanie Sergio Ramosa z José Angelem Sanchezem. Dziennik twierdzi, zgodnie z informacjami innych mediów, że zawodnik wyrzucił swoje żale i złość na brak docenienia czy poddawanie w wątpliwość jego zaangażowania w grę dla Królewskich. Gazeta podaje za to, że nie padła żadna prośba o transfer, a Ramos stwierdził, że nigdy oficjalnie nie prosił o 10 milionów euro netto za sezon. Z drugiej strony, dyrektor zaapelował o spokój i wygaszenie napiętej atmosfery. Obie strony miały zgodzić się, że „wycieki” do mediów oczerniające klub i zawodnika powinny zniknąć.
Miało to być pierwsze spotkanie z wielu. Uspokojono na nim sytuację, chociaż nie osiągnięto porozumienia ani nawet się do niego nie zbliżono. Po prostu położono fundament pod dalsze rozmowy. Dla Ramosa pozostanie w Madrycie to ciągle pierwsza opcja. Dla klubu strata drugiego kapitana byłaby ciężkim ciosem niezależnie od kwoty transferu. MARCA twierdzi, że jeszcze większe zbliżenie może nastąpić wtedy, gdy z Ramosem twarzą w twarz spotka się prezes Florentino Pérez.
MARCA: Ramos nie poprosił o transfer
Dziennik przekazuje swoją wersję spotkania
REKLAMA
Komentarze (52)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się