Keylor Navas wrócił już do Kostaryki, gdzie może w końcu cieszyć się wakacjami. Bramkarz nie zagra z reprezentacją w Złotym Pucharze z powodu urazu ścięgna Achillesa. W poniedziałek zawodnik poddał się leczeniu plazmą w klinice Sanitasu, które ma pomóc uniknąć operacji. Keylor ma teraz tylko odpoczywać i nie wykonywać żadnego wysiłku. Kontrola ścięgna odbędzie się 9 lipca w Madrycie. Wtedy lekarze zobaczą czy problem zniknął. W takim przypadku Navas będzie mógł rozpocząć treningi z kolegami. Jeśli będzie inaczej, a dolegliwość nie zniknie, sztab medyczny będzie musiał znaleźć inne rozwiązanie.
– Pozostaję bardzo spokojny. Zawsze staram się robić wszystko jak najlepiej, wierzę w lekarzy i po prostu wykonuję ich zalecenia, żeby jak najlepiej się zregenerować – powiedział Keylor swojej stronie internetowej. – Muszę teraz odczekać od 10 do 15 dni i nie mogę niczego robić. Potem wrócę do Hiszpanii, żeby ocenić stan stopy. Zobaczymy czy potrzebne będzie dalsze leczenie.
Keylor: Pozostaję bardzo spokojny
Bramkarz musi odpoczywać przez 2 tygodnie
REKLAMA
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się