Podczas trwania swojej prezentacji w Espanyolu Barcelona Óscar Miñambres nie szczędził słów klubowi, z którego został wypożyczony, czyli Realowi Madryt. Niestety, nie były to miłe słowa... Krytka skupiła się na traktowaniu piłkarzy zwanych Pavones.
Piłkarz żaluje, że wychowankowie nie mają w Madrycie miejsca, albo nie chciano, by je sobie zrobili. - Wcześniej byliśmy dobrzy, ale później już się z nami nie liczono - powiedział nowy "espanyolista". Dodał też, że tzw. Pavones byli krytykowani za każdy nawet najmniejszy błąd: - Krytykowano nas bardzo mocno, ale kiedy inni popełniali błędy, nie mówiono prawie nic - żali się Óscar. Wypożyczony do Espanyolu nie ukrywa, że tam szuka swojego miejsca na boisku, chce po prostu grać. Twierdzi, że to samo zrobią inni wychowankowie Królewskich, którzy chcą się rozwijać, a Madryt nie daje im takich możliwości.
Miñambres chce występować na prawej pomocy, jak sam powiedział: "tak jak to czyniłem przy rzadkich okazjach w Realu". W Espanyolu także będzie przywdziewał koszulkę z numerem '17'.
Krytyk Miñambres
Na swojej prezentacji w ekipie Espanyolu Óscar Miñambres. Szczególnie nie podoba mu się w klubie z Madrytu traktowanie niektórych graczy
REKLAMA
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się