Real potrzebuje środkowego pomocnika, a Florentino o tym wie. Camacho prosił już o transfer tego typu, jednak po fiasku rozmów z Vieirą i kupnie Woodgate'a Helguera powędrował na defensywną pomoc i sprawa ucichła. Jednak niemal pewne jest, że zimą kwestia defensywnego pomocnika wróci i jeśli tylko Roberto Carlos zostanie naturalizowany, zwolni się miejsce dla obcokrajowca. Tym właśnie ma być Javier Mascherano, gracz River Plate Buenos Aires.
- Nikt mi nic nie mówił, ale na pewno jest to powód do dumy, że Real Madryt chce mnie u siebie - powiedział z niekłamaną satysfakcją Javier Mascherano dla kanału o zakresie lokalnym Todo Noticias. Wg prasy argentyńskiej sporo jest europejskich klubów zainteresowanych mistrzem olimpijskim z Aten. River Plate ponoć jest otwarte na negocjacje. Fakt, że Mascherano stał się sławny w Hiszpanii przybliża go do transferu do tego kraju. Sam mówi: - Trzeba będzie poczekać parę miesięcy. Na razie nic mi niewiadomo o jakimkolwiek transferze i że miałbym przestać być "milionerem" [tym mianem określa się w Argentynie River Plate - dop. Hugo].
Prezydent klubu z Buenos Aires, José María Aguilar, powiedział w zeszłym tygodniu, że jego celem będzie zatrzymanie Javiera do końca roku. Chodzi o wywalczenie ważnych trofeów: Torneo Aprteura w Argentynie i Copa Libertadores - Liga Mistrzów w wydaniu południowoamerykańskim. Mascherano jest nie tylko ważnym ogniwem w swoim klubie, ale też w reprezentacji Argentyny. Nie bez kozery odziedziczył po wielkim Fernando Redondo numer 5 w kadrze Marcelo Bielsy...
Mascherano w grudniu?
Javier Mascherano ma powód do dumy. Interesuje się nim Real Madryt i to na tyle poważnie, że mówi się o Argentyńczyku, jako wzmocnieniu linii pomocy już zimą
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się