REKLAMA
REKLAMA

Koszykarze pewni pierwszego miejsca

Real Madryt pokonał Andorrę
REKLAMA
REKLAMA

Gracze MoraBanc Andorra zaburzyli przygotowania kolegów z Realu Madryt do Final Four Euroligi. Mało brakowało, a podbiliby Palacio de los Deportes i namieszali w walce na szczycie ligowej tabeli. Madrytczycy wydarli wygraną z rąk rywala dopiero na niecałe dwie sekundy przed końcową syreną (84:83). Zwycięstwo zagwarantowało im pierwszą pozycję na zakończenie sezonu zasadniczego Ligi Endesa.

Pablo Laso rozpoczął spotkanie z najsilniejszą piątką na parkiecie, dzięki czemu zespół nie miał żadnych kłopotów z płynną, a przede wszystkim skuteczną grą. Bardzo szybko przegonił rywala o czternaście punktów (20:6), ale równie szybko przewagę tę stracił, kiedy Felipe Reyesa zastąpił Ioannis Bourousis. Zamiast partnerom pomóc, grecki środkowy niemal w każdej akcji im przeszkadzał – czy to tracąc piłkę, czy to źle się ustawiając.

Andorra uporządkowała grę i nie tylko zmniejszyła straty, ale i przejęła w drugiej kwarcie prowadzenie (38:39). Gospodarze przeprowadzali chaotyczne akcje w ataku, kryli rywali prowizorycznie i zupełnie oddali im pole do gry. Po przerwie różnica sięgnęła aż dziesięciu punktów (38:48) i utrzymywała się na tym poziomie prawie przez całą trzecią kwartę. Real Madryt namęczył się, aby odzyskać prowadzenie i wygrać to spotkanie. Tradycyjnie zawdzięcza to akcjom indywidualnym.

Decydujące trafienie, autorstwa Gustava Ayóna, padło dopiero na niecałe dwie sekundy przed ostatnią syreną, po niesamowicie zaciętej końcówce. Proces odrabiania strat, choć tak piękny i emocjonujący, wymógł od zawodników dużo zdrowia i energii, które chcieli zachować na półfinałowe starcie w rozgrywkach Euroligi. Pablo Laso może być zadowolony z nieoficjalnego mistrzostwa pierwszej rundy Ligi Endesa, ale postawa jego podopiecznych w tym meczu powinna dać mu dużo do myślenia.


84 – Real Madryt (24+14+23+23): Rodríguez (18), Llull (4), Rivers (3), Reyes (12), Ayón (14) – Nocioni (3), Campazzo (4), Mačiulis (7), Carroll (11), Bourousis (4), Slaughter (4).

83 – MoraBanc Andorra (17+28+22+16): Stojanovski (10), Schreiner (12), Gomes (10), Bogris (16), Bogdanović (6) – Sada (6), Trias (6), Navarro (4), Green (9), Blanch (4).

Skrót spotkania | Statystyki | Tabela

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA