Gareth Bale był mocno krytykowany po meczu z Juventusem w Turynie. Media podkreślały fakt, że pomocnik zanotował mniej kontaktów z piłką niż Iker Casillas. Niepochlebnie o Walijczyku wypowiadali się Roy Keane czy Paul Scholes. Na krytykę postanowił odpowiedzieć Jonathan Barnett, agent Bale'a, który w rozmowie z The Telegraph podkreślił, że jego klient osiągnął prędkość 113 metrów na minutę, więcej od Cristiano Ronaldo, który również nie zanotował zbyt wielu kontaktów z piłką.
– Te statystyki go usprawiedliwiają i będę to podkreślał cały czas. Pokazują, że ludzie nie wiedzą co mówią krytykując Garetha, nie patrzą na niego właściwie.
– Drużyna musi współpracować z Garethem i częściej podawać mu piłkę. Pozwalać mu ją prowadzić, a wtedy pokaże jak dobry w tym jest. Może zostać najlepszym piłkarzem Realu jeśli koledzy będą z nim pracować i mu pomagać. Mam nadzieję, że tak się stanie.
– Jestem bardzo zawiedziony, że profesjonalni eksperci nie rozumieją tych faktów. Zamiast krytykować, powinni na niego uważniej spojrzeć, bo to wszystko widać podczas meczu.
– Wielu się to może nie podobać, ale Gareth jest zdeterminowany. Mógłby krzyczeć, protestować czy pukać do biura szkoleniowca, ale on nie chce nikogo denerwować. Rozmawiałem z nim w czwartek i choć jest zawiedziony, że sprawy nie idą dobrze, to jest również bardzo zdesperowany, by wrócić na właściwy tor.
– Każdy czołowy klub na świecie chciałby go do siebie ściągnąć, ale Bale zostanie w Realu na kolejny sezon. Zawsze powtarzamy, że Garteh chce grać w Madrycie i jest zmotywowany, by osiągnąć tutaj sukces.
Barnett: Drużyna musi współpracować z Bale'em
Kilka słów od agenta Walijczyka
REKLAMA
Komentarze (52)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się