– Nie mamy dużo czasu na przygotowanie i zmianę wielu rzeczy. Oba zespoły mają za sobą mecz rozegrany w piątkowy wieczór, zagramy więc po upływie mniej niż czterdziestu ośmiu godzin. Bardzo dobrze się znamy. Zawsze staram się naprawiać błędy z poprzedniego meczu przeciwko danemu rywalowi, zwłaszcza kiedy grałem z nim niedawno w Eurolidze – stwierdził Pablo Laso przed starciem z FC Barcelona w Lidze Endesa.
– Zmęczenie jest czymś normalnym, oba zespoły walczyły o pierwsze miejsce w Eurolidze do ostatniej kolejki, zagramy teraz po upływie mniej niż czterdziestu ośmiu godzin. Prawdopodobnie nie będzie to spotkanie, do którego podejdziemy w najlepszej kondycji, ale jest to starcie Madrytu z Barceloną. Kiedy wychodzisz na parkiet, zostawiasz to wszystko za sobą.
– Podczas meczów przeciwko Barcelonie wielokrotnie wracasz do podstaw: sytuacji zbiórkowych, kontroli tempa gry, dobrego czytania akcji w ataku. Barça to doskonała drużyna. Kiedy mierzysz się z nimi, zawsze trudno powiedzieć, co będzie kluczowym elementem spotkania. Zawsze staram się przekazać chłopakom, że będziemy musieli zagrać z dużą intensywnością.
– Mamy tę samą sytuację, co w czwartek. Jeżeli Rudy będzie czuł się dobrze, zagra. Absurdem byłoby forsowanie go w piątek, kiedy nie był gotowy na sto procent. Zobaczymy, jak będzie się czuł w sobotę i w jakim stanie będzie w niedzielę. Jeżeli będzie się czuł dobrze, zagra.
– Nieobecność w najbliższym meczu Bourousisa to przede wszystkim kwestia zdrowia. Ioannis przez ostatnie tygodnie miał kłopoty z kostką i ścięgnem Achillesa. Bierzemy pod uwagę, że czeka nas wiele meczów w najbliższych dniach. Uważamy, że był to dobry moment, aby do zespołu wrócił Mejri.
Laso: Nie oczekuję najlepszej kondycji
Wypowiedź trenera koszykarzy
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się