Królewscy po ograniu Eibaru spokojnie czekali na mecze bezpośrednich rywali. Najpierw o 18 Atlético mierzyło się z Malagą. Lokalni rywale Realu wyszli na prowadzenie po błędzie Kameniego, ale gospodarze potrafili odpowiedzieć dwoma trafieniami. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się wynikiem 2:1 do siatki trafił Griezmann i Atleti zdołało wyrwać jeden punkt. O 20 w Sewilli mecz rozpoczęła Barcelony. Gdy do siatki szybko trafili Messi i Neymar, wydawało się, że Blaugrana znowu obroni przewagę nad Realem. Andaluzyjczycy walczyli jednak do końca i potrafili wyszarpać remis dzięki trafieniom Banegi i Gameiro. Weekend praktycznie nie mógł się ułożyć Królewskim lepiej. Zespół Ancelottiego do starcia w Lidze Mistrzów podejdzie w doskonałych humorach.
Czołówka Ligi w trakcie 31. kolejki:
1. FC Barcelona – 31 meczów, 75 punktów, bramki 87-19
2. Real Madryt – 31 meczów, 73 punkty, bramki 92-27
3. Atlético Madryt – 31 meczów, 66 punktów, bramki 59-25
4. Valencia CF – 30 meczów, 62 punkty, bramki 53-23
5. Sevilla FC – 31 meczów, 62 punkty, bramki 57-36
Remis Barcelony – 2 punkty straty, 7 meczów do końca
Real odrabia straty
REKLAMA
Komentarze (190)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się