Żaba w Realu, książę w Walii – tak MARCA podsumowuje występ Bale'a w meczu reprezentacji. Dziennik dodaje jednak, że nie ma nic zaskakującego w postawie atakującego, bo w kadrze gra ze swobodą ruchów i rusza na rywali ze środka, a selekcjoner zwalnia go ze wszystkich zadań defensywnych. Kiedy Walia atakuje, Bale'a można spodziewać się w każdej strefie boiska. Kiedy broni, Walijczyk zostaje sam na połowie rywala, a reszta kolegów ustawia dwie linie w defensywie i dosłownie pracuje na swoją gwiazdę.
Gazeta porównuje tę strategię do ustawienia Królewskich, w którym Bale jest przykuty do prawej strony i dodatkowo musi wspierać środkowych pomocników w obronie, bo zwolnieni z defensywy są Benzema i Cristiano. Przez to Walijczyk nie może pokazać gry, jaką prezentuje w kadrze, gdzie to on wybiera dowolne rozwiązania i decyduje o ofensywie. MARCA zastanawia się czy atakującemu nie pomogłaby zmiana systemu na 4-2-3-1, z którego Real korzystał za Mourinho. Wtedy Walijczyk mógłby zająć na przykład miejsce na mediapuncie za Benzemą, a ze skrzydeł atakowaliby Cristiano i James. Gazeta nie analizuje jednak jaki wpływ miałoby to na obronę, szczególnie na boku Ronaldo.
Wolność dla Bale'a
MARCA o zmianie systemu gry
REKLAMA
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się