REKLAMA
REKLAMA

Koszykarze z przewagą parkietu w ćwierćfinałach

Maccabi pokonane (86:75)
REKLAMA
REKLAMA

Tydzień niepowodzeń został szybko zapomniany. Koszykarze Realu Madryt wrócili do gry i dość pewnie pokonali na własnym parkiecie Maccabi Electra (86:75). Świetny mecz rozegrali Felipe Reyes, Jaycee Carroll i Gustavo Ayón. Podopieczni Pabla Lasa zachowali pozycję samodzielnego lidera w grupie fazy Top-16 Euroligi, dodatkowo zapewniając sobie jedno z dwóch pierwszych miejsc, dających przewagę parkietu w ćwierćfinałach rozgrywek.

Królewscy kontrolowali przebieg spotkania od samego początku. Świetnie bronili dostępu do własnego kosza, bardzo pewnie atakowali i przewyższali przeciwnika w każdym elemencie. Grali składnie, co oglądało się z przyjemnością. Bardzo udane dziesięć minut zakończone zostało celnym rzutem za trzy Rudy’ego Fernandeza, oddanym w ostatniej sekundzie z okolic połowy boiska. Gospodarze zostawili rywala czternaście punktów za sobą (27:13).

Niestety, po krótkim odpoczynku poczuli się zbyt pewnie. Zaczęli tracić piłkę w ataku, nie wracali się do obrony i sprawiali wrażenie trochę zagubionych. Nie pomogła im nawet przewaga, bowiem po pięciu minutach przeciwnicy zmniejszyli ją do dwóch punktów (31:29). Pojedynek stał się wyrównany, ale prowadzenie wciąż pozostawało po stronie Los Blancos. Potrzebna była jednak szybka reakcja.

Trzecia kwarta rozpoczęła się podobnie jak pierwsza – dominacją miejscowych. Różnica kilkunastu punktów na ich korzyść wróciła na tablicę wyników (57:44), a pozbawiona błędów gra onieśmieliła rywali. Co najważniejsze, zawodnicy Realu Madryt znów byli skoncentrowani na grze i nie odpuszczali żadnej piłki. Maccabi nie poddało się bez walki, ale tym razem ich przeciwnicy nie pozwolili na zmniejszenie różnicy.


86 – Real Madryt (27+19+20+20): Llull (11), Carroll (18), Fernández (9), Reyes (16), Ayón (11) – Rivers (-), Nocioni (6), Mačiulis (6), Rodríguez (4), Bourousis (2), Slaughter (3).

75 – Maccabi Electra (13+27+14+21): Pargo (14), Smith (12), Linhart (3), Randle (17), Schortsanitis (3) – Haynes (6), Tyus (6), Cohen (2), Ohayon (-), Alexander (12).

Skrót spotkania | Statystyki | Tabela

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA