REKLAMA
REKLAMA

Drenthe: Zmarnowana okazja zmienia życie

Holender o Klasyku
REKLAMA
REKLAMA

Jaki był twój etap w Realu?
Miałem umowę na 5 lat. Grałem w Realu od 2007 do 2010 roku. Potem grał na wypożyczeniu w Hérculesie i Evertonie. Nie było łatwo. Byłem młody i nie grałem tak, jak teraz. Poza tym na mojej pozycji było wielu graczy. Tak się dzieje w piłce.

Co sądzisz o Klasyku? Real podchodzi do niego słabszy?
Ja jestem madridistą, w rodzinie jest więcej kibiców Barçy. Dla nas to mecz roku. Barcelona ma w tabeli przewagę, więc musimy wygrać na Camp Nou. Nie będzie łatwo, bo Messi gra teraz na topowym poziomie. Chcę, żeby Real wygrał.

Co pamiętasz z Klasyków?
To twarde mecze. Czasami kończysz szczęśliwy, czasami smutny. Pamiętam, że potrafiliśmy z nimi wygrać 4:0 czy 4:1, ale oni też zwyciężali. Ja mogłem pokazać się z lepszej strony.

Dlaczego?
Pamiętam porażkę na Camp Nou. Miałem okazję, żeby strzelić na 0:1, ale zawiodłem... Potem Eto'o i Messi zdobyli bramki, a my przegraliśmy. Jeśli trafiłbym, wygralibyśmy. Takie sprawy zmieniają życie. Kiedy grasz w Klasyku, rozgrywasz więcej niż mecz.

Co sądzisz o BBC? Czy to rozwiązanie działa?
Trzeba szanować decyzje trenera. Oni są najlepsi na świecie i mogą odmienić mecz. Grają razem w odpowiedni sposób.

A co myślisz o graczach z lewej flanki?
Są szybcy i silni. Marcelo, Coentrão czy Bale są cudowni, a Isco rozgrywa świetny sezon. Niewielu graczy ma taką technikę i szybkość.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

REKLAMA