REKLAMA
REKLAMA

Ramos chce wrócić na San Mameś

Kapitan czuje się gotowy do gry
REKLAMA
REKLAMA

Podczas gdy klub uważa, że Sergio Ramos powinien ostrożnie i bez zbędnego pośpiechu wracać do składu, to kapitan ani myśli o dłuższym odpoczynku i już chce grać. Stoper Realu Madryt pragnie wrócić na boisko jak najszybciej. Ramos ma nadzieję otrzymać pozwolenie na grę w tym tygodniu i chce być włączony do kadry na sobotnie starcie z Athletikiem Bilbao na San Mameś. Ostateczną decyzję podejmie w piątek Carlo Ancelotti. W podobnej sytuacji znajduje się Luka Modrić.

Sergio Ramos zdaje sobie sprawę, że drużyna gra w Bilbao o życie i chce być do dyspozycji trenera. Obrońca doznał kontuzji 4 lutego w meczu z Sevillą. Andaluzyjczyk zapłacił wysoką cenę za poświęcenie w Klubowych Mistrzostwach Świata, gdzie pomimo kontuzji chciał grać i wygrać Mundialito. Dzięki bramce zdobytej głową w finale tego turnieju kapitan walnie przyczynił się do sięgnięcia przez Królewskich po czwarty tytuł w 2014 roku.

Klub oczekiwał, że Ramos wystarczająco odpocznie w styczniu. Tak się jednak nie stało. Zagrał słaby dwumecz w Pucharze Króla z Atlético. Chwilę później doznał kontuzji, która wyeliminowała go na miesiąc z gry. Ancelotti zadecyduje, czy w sobotę postawi na Hiszpana, czy ponownie w środku obrony ujrzymy Pepego i Varane'a.

Włoski szkoleniowiec również musi podjąć ważną decyzję odnośnie Luki Modricia. Zawodnik dostał pozwolenie na grę i Carletto przewiduje desygnowanie do gry Chorwata 10 marca w meczu z Schalke. Remis z Villarrealem pokazał jednak, że młody Lucas Silva nie dostosował się jeszcze wystarczająco do wymaganego poziomu. Ancelotti może więc postawić na Modricia już w sobotę w Bilbao. Środek zestawiony z Kroosa, Modricia i Isco prezentuje się zdecydowanie bardziej okazale. Inną sprawą jest brak rytmu Modricia. W tym momencie zawodnika stać na minimum godzinę gry.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

REKLAMA