Dyspozycja Realu Madryt od początku roku jest daleka od idealnej, a mecze przeciwko zespołom z górnej półki szczególnie uwypuklają słabości Królewskich. Na przykładzie ostatnich pojedynków z Valencią, Atlético i Villarrealem, AS zwrócił uwagę na mocno ze sobą powiązane przyczyny kiepskiej gry.
Rozproszony zespół
Grając systemem 4-3-3 przeciwko czołówce tabeli, Real Madryt się „rozłazi”. Trio BBC nie pomaga w grze defensywnej, rzadko uczestniczy w pressingu i niechętnie się cofa. Efektem są zbyt duże odległości między formacjami i niewystarczajcająca liczba zawodników walczących o odbiór piłki.
Osamotnieni pomocnicy
Mały wkład w grę defensywną atakującego tercetu odbija się na pomocnikach, którzy są nadmiernie eksploatowani. Najlepszym przykładem jest Toni Kroos, u którego pierwsze oznaki zmęczenia pojawiły się kilka tygodni temu, a dzisiaj są mocno alarmujące.
Zamieszanie w obronie
W konekwencji dwóch wcześniejszych punktów, obrona Realu Madryt popełnia więcej kosztownych błędów niż jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Ze źle współpracującymi formacjami i brakiem asekuracji gra defensywna się komplikuje, a za indywidualne błędy płaci się najwyższą cenę.
AS: Powody słabej gry w meczach z czołówką tabeli
Analiza słabości Realu Madryt
REKLAMA
Komentarze (65)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się