– Nie jestem „Człowiekiem od Pucharu”, ale oczywiście, zrobię wszystko, co możliwe, aby powtórzyć zdobycie tytułu. Możliwe, że jesteśmy w najlepszym momencie sezonu, po dołku w grze, którego przezwyciężenie trochę nas kosztowało. Obecnie jesteśmy w dobrej formie i nie mamy żadnej kontuzji, co jest istotne. Przybywamy tu z wielką nadzieją. Minuty gry są bardzo rozdzielone. Jest nas trzynastu i każdy może pomóc. Początek trochę nas kosztował. Mówiono nawet, że przegraliśmy celowo, aby grać dobrze w tym momencie. Jest to już jednak zapomniane. Zaczyna się dobry okres, gdzie rozstrzygnie się kwestia zdobycia tytułów – powiedział Sergio Llull na konferencji prasowej przed meczem z CAI Saragossa.
– Nie jestem pewny awansu. Podczas ostatnich lat jest to nasz stały przeciwnik w Pucharze i w play-offach. Nie ma nic do stracenia, gra bez presji, co czyni go jeszcze groźniejszym. Musimy rozpocząć bardzo intensywnie, aby pokazać im, że nie mogą nas pokonać.
– Puchar ekscytuje wszystkich, ponieważ jest to bardzo wyjątkowy turniej. Powtórka zwycięskiego rzutu z poprzedniego roku? Zobaczymy, czy wydarzy się coś podobnego. Będzie to trudne, ponieważ coś takiego zdarza się raz w życiu. Nigdy tego nie zapomnę, tym bardziej, że przypominają ci to filmiki. Jest to jednak przeszłość. Tak, odtworzono mi ten film więcej niż raz przed przybyciem. Zawsze o nim pamiętam. Zagrałbym tak kolejny raz, gdyby koledzy mi zaufali.
Llull: Saragossa nie ma nic do stracenia
Wypowiedź rozgrywającego z konferencji
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się