REKLAMA
REKLAMA

Przydomki klubów z Primera División

Skąd się wzięło określenie Merengues?
REKLAMA
REKLAMA

Każdy z hiszpańskich zespołów ma swój przydomek. Niektóre z nich są bardzo znane każdemu kibicowi, a większość odnosi się do klubowych barw – Blancos (Biali), Rojiblancos (Czerwono-Biali). Jednak nie zawsze tak jest. Warto przyjrzeć się najpopularniejszym przydomkom drużyn w Primera División.

Almería:
Indálicos – być może to określenie nie jest najczęściej wykorzystywane, ale za to jest dosyć charakterystyczne. Indalo jest symbolem miasta Almeríi. Chodzi o malowidło skalne (można je zobaczyć tutaj) przedstawiające człowieka znalezione w Cueva de los Letreros (dosłownie: Jaskinia Napisów) w północnej części prowincji Almería.
Rojiblancos.
La Unión – jest to po prostu część nazwy klubu – Unión Deportiva Almería.

Athletic Club:
Leones (Lwy) – aby poznać historię tego przydomku, trzeba się cofnąć III wieku. Według legendy młody chrześcijanin Mammes (hiszp. Mamés) był torturowany, a następnie rzucony lwom na pożarcie. Zwierzęta nie rzuciły się na niego, lecz padły u jego stóp. To zdarzenie tak rozzłościło ówczesnego władcę, że wydał on rozkaz zabicia Mammesa poprzez wbicie trójzębu w brzuch. W późniejszym czasie męczennik został kanonizowany (San Mamés – Święty Mammes). Gracze z Bilbao zawsze cechowali się walecznością, więc historia patrona stadionu dała początek przydomkowi Leones.

Poniżej fragment piosenki na cześć klubu, która przez pewien czas pełniła rolę hymnu drużyny z Bilbao:
„Athletic, Athletic Club o czystej tradycji:
Nikt nie nosi lepszego herbu.
Jesteś królem futbolu; lwem cię zwą.
A twoja publiczność jest królową hiszpańskiego futbolu”.

Rojiblancos.

Atlético Madryt:
Colchoneros (Materace) – ten, bardzo popularny przydomek, piłkarze z Madrytu zyskali w czasach powojennych. Materace były wówczas powleczone czerwono-białym materiałem.
Indios (Indianie) – istnieje kilka teorii dotyczących pochodzenia tego przydomku. Najczęściej tłumaczy się to klubowymi transferami w latach 70. W tamtym czasie Atlético sprowadziło wielu zawodników z Ameryki Południowej. Początkowo byli oni lekceważąco określani Indianami przez przeciwników. Jednak spisywali się na tyle dobrze, że przydomek przyjął się także wśród kibiców Atlético. Według innej teorii chodzi o położenie stadionu blisko rzeki, niczym szczep indiański i kibiców noszących pasiaste barwy i nienawidzących białych (Realu Madryt). Obecnie klubowa maskotka nosi imię Indy.
Rojiblancos.

Barcelona:
Culés (Tyłki) – to określenie nie ma obraźliwego charakteru. W latach 1909-1922 Barcelona rozgrywała mecze na stadionie przy ulicy Industria. Drewniane trybuny mogły pomieścić sześć tysięcy widzów. Kibiców siedzących na najwyższej części trybun można było zobaczyć z ulicy (zdjęcie tutaj). Przechodnie widzieli tylko plecy i właśnie tyłki fanów.
Blaugranas – Bordowo-Granatowi.

Celta Vigo:
Celtińa – zdrobnienie od Celta.
Portugueses (Portugalczycy) – w ten sposób czasami przeciwnicy (kibice Deportivo) określają graczy Celty. Wynika to z położenia miasta Vigo w bliskim sąsiedztwie Portugalii i podobieństw między językami galisyjskim i portugalskim.
Celestes – Błękitni.

Córdoba:
Califas (Kalifowie) – wynika to z historii. W latach 929-1031 istniał Kalifat Kordoby. Tytuł kalifa w 929 roku przypisał sobie Abd ar-Rahman III.
Blanquiverdes – Biało-Zieloni.

Deporivo La Coruńa:
Herculinos – taki przydomek galisyjski klub zawdzięcza Wieży Herkulesa, zbudowanej w II wieku latarni morskiej położonej na terenie A Coruńi.
Turcos (Turkowie) – w ten sposób o graczach Deportivo mówią ich najwięksi rywale – Celta Vigo. Wzięło się to stąd, że wielu tureckich imigrantów osiedliło się w tamtym rejonie.
Depor.
Blanquiazules – Biało-Niebiescy.

Eibar:
Armeros (Zbrojni) – miasto Eibar jest słynie z produkcji broni. Pierwsze wzmianki na ten temat pojawiły się już w 1482 roku.

Elche:
Franjiverdes (franja – pas, verde – zielony) – przydomek graczy Elche jest związany ze strojami i charakterystycznym zielonym pasem.
Blanquiverdes .

Espanyol:
Pericos, Periquitos (Papużki) – w dzielnicy, gdzie wybudowano stadion Sarriá (Espanyol grał na nim w latach 1923-1997), żyło wiele papużek.
Espańolistas – ten przydomek wiąże się z nazwą klubu, ale także z poglądami fanów, którzy w przeciwieństwie do fanów Barcelony, cenią sobie przynależność do Hiszpanii.
Blanquiazules – Biało-Niebiescy.

Getafe:
Azulones – Niebiescy.
Geta – trzeba przyznać, że przydomki klubu z przedmieść Madrytu nie kryją żadnej tajemnicy.

Granada:
Nazaríes (Nasrydzi) – podobnie jak w przypadku Córdoby, przydomek Granady wiąże się z historią regionu. Dynastia Nasrydów (hiszp. Nazarí) była ostatnią dynastią arabską panującą w Emiracie Granady w latach 1237-1492.
Rojiblancos.
El Graná – skrót od nazwy.

Levante:
Granotas (Żaby) – słowo granotas pochodzi z języka walenckiego, po hiszpańsku żaba to rana, dlatego można się także spotkać z określeniem Ranas. Po hiszpańskiej wojnie domowej Levante miało zawodników do gry, ale nie miało boiska. Odwrotna sytuacja przytrafiła się sąsiedniemu klubowi – Gimnásticowi – który miał boisko, lecz brakowało mu piłkarzy. W związku z tym postanowiono połączyć siły. Boisko Gimnásticu znajdowało się obok rzeki Turia, gdzie żyło wiele żab.

Málaga:
Boquerones (boquerón – sardela) – chodzi o ryby, które są jednym z symboli miasta Malagi.
Blanquiazules, Albiazules – Biało-Niebiescy.

Rayo Vallecano:
Rayistas – ten przydomek wziął się oczywiście z nazwy klubu. Warto dodać, że rayo to błyskawica. Co ciekawe w Polsce również istnieją zespoły z błyskawicą w nazwie, np. Błyskawica Drogomyśl.
Franjirrojos – podobna historia jak w przypadku Elche, tym razem pas na koszulkach jest czerwony.

Real Madryt:
Merengues (Bezy) – pierwszy raz tego przydomku użyto już w 1913 roku. Oczywiście chodzi o kolor strojów i słodkiego ciasta.
Vikingos (Wikingowie) – historia podobna jak w przypadku Atlético i przydomka Indios. Kibice Rojiblancos zaczęli tak nazywać piłkarzy Realu Madryt po transferach wielu niemieckich zawodników.
Blancos.
El Madrid.

Real Sociedad:
Txuri-Urdin (Biało-Niebiescy) – najpopularniejszy przydomek klubu z San Sebastián, który jest zapisany po baskijsku. Odpowiednik hiszpańskiego blanquiazules.
La Real.

Sevilla:
Nervionenses – to określenie pochodzi od nazwy dzielnicy Sewilli – Nervión.
Palanganas (palanga – miednica) – ten przydomek Sevilla zawdzięcza kibicom Betisu. Na początku swojego istnienia Sevilla była klubem dla wyższej klasy, więc gdy do zespołu trafił zawodnik z klasy robotniczej, między właścicielami doszło do kłótki. Ci, którzy uważali, że każdy ma prawo grać w Sevilli, odeszli i założyli Betis. Na pożegnanie zostawili miednicę z napisem: „Zostawiamy wam na pożegnanie tę miednicę, żebyście do końca życia mogli do niej wylewać swoje łzy związane nie z waszymi porażkami, ale z naszymi sukcesami, ponieważ od teraz będziecie zależni od nich bardziej niż od waszej własnej rzeczywistości.”.
Blanquirrojos – Biało-Czerwoni.

Valencia:
Ché – to słowo jest hiszpańskim wykrzyknikiem używanym w Walencji, wyraża ono podziw i radość.
Chotos (Koźlęta) – tak graczy Valencii określają czasami kibice Levante, ponieważ dawniej na terenie Mestalli istniały zagrody z tymi zwierzętami.
Blanquinegres – Biało-Czarni.

Villarreal:
Submarino Amarillo (Żółta Łódź Podwodna) – oczywiście ma to związek z kolorem strojów i słynną piosenką Beatlesów. Co ciekawe, również Cádiz określa się takim przydomkiem. Oba kluby spierają się o to, kto bardziej zasługuje na to miano.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (41)

REKLAMA