REKLAMA
REKLAMA

Dokładniejsze informacje na temat wyroku

Co może zrobić klub?
REKLAMA
REKLAMA

Modyfikacja Planu Zagospodarowania, którą odrzucił Sąd Okręgowy we Wspólnocie Madrytu, była podstawą przebudowy stadionu, jaką zaplanował Florentino i dzięki niej obiekt zyskiwał 12250 metrów kwadratowych zabudowy. Wszystko zablokowało stowarzyszenie „Ekologowie w akcji”. Grupa złożyła wniosek o nieprawidłowościach w całym procesie w tym samym czasie, w którym Unia Europejska badała zamiany gruntów między miastem i klubem. Wtedy sąd zawiesił prace nad nowym obiektem, które powinny były rozpocząć się latem. Teraz okazało się, że sędziowie przyznali rację ekologom.

Anulowano porozumienie między klubem i Wspólnotą, w którym Real oddał miastu tereny pod galerią Esquina del Bernabéu, a także w dzielnicy Opańel. W zamian Królewscy otrzymali teren po drugiej stronie stadionu, od ulicy La Castellana, gdzie zaplanowano wybudowanie hotelu i nowoczesnej galerii handlowej. Poza tym zatwierdzono wtedy powiększenie rozmiarów obiektu w celu utrzymania pojemności przy rozbudowie fasady.

Przez to projekt nowego stadionu wylądował w koszu. Real spróbuje wyjaśnić pewne kwestie z władzami, żeby ponownie zatwierdzić Plan Modyfikacji Zagospodarowania, ale prace nad przebudową stroją. Klub i władze mogę jeszcze złożyć odwołanie do krajowego Sądu Najwyższego, ale ten proces mógłby potrwać nawet 2 lata.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (23)

REKLAMA