REKLAMA
REKLAMA

MARCA: Jeszcze miesiąc bez Modricia

Chorwat ma wrócić na rewanż z Schalke
REKLAMA
REKLAMA

Luka Modrić widzi już światełko w tunelu. Na horyzoncie pojawiła się bowiem data powrotu do gry. Cel jest jasny – występ w rewanżowym meczu Ligi Mistrzów z Schalke 10 marca. Patrząc pesymistycznie, Ancelotti będzie musiał obejść się bez Chorwata jeszcze przez miesiąc. Pomocnik doznał kontuzji ścięgien lewego uda 16 listopada na San Siro podczas spotkania Włoch z Chorwacją. Początkowo spodziewano się, że wróci do regularnej gry już teraz, jednak MARCA donosi, że sprawy nie idą tak łatwo.

Piłkarz zachowuje spokój i nie chce podawać żadnych konkretnych dat. Rehabilitacja jest wymagająca, zarówno fizycznie jak i psychicznie, dlatego teraz – gdy wkracza na ostatnią prostą – nie podejmie żadnego ryzyka. Taką wiadomość miał przekazać sztabowi medycznemu klubu. Zawodnik nie zamierza rozpoczynać pracy z grupą, dopóki wszyscy jego lekarze nie wyrażą na to zgody. Kiedy to nastąpi, podejmie ostateczne decyzje. Do tego czasu kieruje się raczej zasadą, że lepiej tydzień później niż o dwa dni za wcześnie. Jeżeli w ciągu najbliższych tygodni nie nastąpi nic nieprzewidywalnego, to po czteromiesięcznej walce, podczas której odwiedził Vitorię, Antwerpię i Monachium w poszukiwaniu najlepszej formy terapii, upora się ze skomplikowaną kontuzją.

Właśnie teraz Real Madryt tęskni za Luką bardziej niż kiedykolwiek. Przez pierwsze dwa miesiące nieobecność Chorwata amortyzowała wysoka forma Isco. Drużyna podtrzymała zwycięską passę i wygrała Klubowe Mistrzostwa Świata w Maroku. Jednak w ciągu ostatnich tygodni jego brak był mocno odczuwalny. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że wróci do dyspozycji na końcówkę sezonu. Wtedy przed wyzwaniem stanie Ancelotti – jego zadaniem będzie jak najszybsze odzyskanie najlepszej wersji Lukity. Do tego czasu będzie trzeba jednak jeszcze trochę poczekać...

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (27)

REKLAMA