Pérezowi widać marzy się kupno kolejnego galaktycznego jeszcze w czasie obecnego okna transferowego. Vieira się nie liczy, jako ten galáctico, sugeruje dzisiejsza "Marca".
Już w lipcu podawano, że poczyniono pierwsze kontakty z Evertonem, klubem popularnego Roonaldo. Jednak sprawa tak szybko, jak się w mediach pojawiła, tak prędko z nich zniknęła. Teraz powraca ze zdwojoną siłą. Ponoć dla Florentino nic nie liczy się w tym momencie bardziej, niż sprowadzenie piątego (siódmego?) galaktycznego. Tym bardziej, że zanosi się jednak na porażkę w sprawie transakcji z Arsenalem.
Negocjacje już są w fazie zarodkowej. Rooney to jedna z możliwości, ale nie jedyna. Podobno na liście galaktycznych są też inne nazwiska. Co więcej, wysłannicy madryccy optują za właśnie innymi ze względu na hulaszczy tryb życia nastolatka. I mają rację, zresztą mało który Brytyjczyk sprawdza się poza Wyspami, to już stara i sprawdzona teoria.
Powraca sprawa Rooney'a
Florentino znów zagiął parol na wschodzącą gwiazdę brytyjskiego futbolu, Wayne'a Rooney'a. Vieira już się nie liczy?
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.