W 7. minucie meczu z JEF United padł gol po strzale z rzutu wolnego Brazylijczyka Marquinhosa. Od tamtego momentu Real nie stracił gola, co daje dokladny wynik 265 minut gry "z tyłu na zero".
José Antonio Camacho chyba poukładał nieco naszą defensywę, co zresztą sam sobie założył przychodząc tutaj. Postawił na parę środkowych obrońców Pavón-Samuel i nakazał zmniejszenie odległości pomiędzy formacjami, co też wpływa na grę w destrukcji całego zespołu. Oczywiście nie jest to jeszcze w idealnej postaci, bo Pavón i Samuel potrzebują wciąż zgrania, co pokazał mecz w Getafe. Na szczęście dwaj bramkarze, Iker i César pokazali, że nie są tylko trzecim słupkiem w bramce.
W każdym razie widać, iż zmienia się na lepsze i oby tak przez cały sezon!
265 minut "na zero"
Już 265 minut, jak obliczyli statystycy, Real nie stracił gola. Oby passa przetrwała przez następnych kilka, a może kilkanaście pojedynków
REKLAMA
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się