Tematem numer jeden największych hiszpańskich sportowych gazet są dziś Klubowe Mistrzostwa Świata, mecze Pucharu Króla, spowiedź Lucasa Silvy oraz problemy i ewentualne transfery Barcelony.

Bohaterem dzisiejszej okładki Marki jest Lucas Silva, który udzielił gazecie wywiadu na wyłączność i powiedział: „Marzę o Realu Madryt. Jestem gotów tam grać, czy to będzie teraz, czy w czerwcu”. Poniżej widzimy informację dotyczącą możliwej zmiany sędziego na finał Klubowych Mistrzostw Świata. FIFA wybrała Pedro Proençę, ale później zaczęła zastanawiać się nad arbitrem z Gwatemali. Dziennik zwraca uwagę na to, że w 1/8 finału Pucharu Króla zagrają tylko drużyny z Primera División, a Atlético zmierzy się z Królewskimi. Madryckie pismo zapowiada również mecz piłkarek ręcznych Hiszpanii z Czarnogórkami. Możemy przeczytać też, że trzech pseudokibiców podejrzanych o zabójstwo trafiło do aresztu.

„Biała pasja w Marrakeszu” – AS wspomina wczorajsze spotkanie z kibicami, na którym stawili się Kroos, Bale, Benzema i Illarramendi, a ponad 2500 osób mogło podziwiać ich popisy z piłką. Madrycki periodyk informuje, że San Lorenzo wywiera presję, by arbitrem nie był nikt z Europy lub Ameryki Południowej. Ponadto możemy dowiedzieć się, że James jest gotowy do gry, a Ramos został wczoraj w szatni i martwi się, czy uda mu się zdążyć na finał. Gazeta przytacza także jeden z bukmacherskich kursów, według którego Królewscy są zdecydowanymi faworytami. Dziennik donosi również, że 7 stycznia zostaną rozegrane derby Madrytu, Mandžukić brylował we wczorajszym spotkaniu z L'Hospitalet, a Oblak zawinił przy drugiej bramce. Możemy dowiedzieć się też, że Villar poleciał do Maroka 24 godziny przed Blatterem.

„Problem z golami wyjazdowymi” – Mundo Deportivo zwraca dziś uwagę, że gdy Barcelona sięgała po mistrzostwo to aż 40% bramek ustrzeliła poza murami Camp Nou, a w obecnym sezonie ten procent wynosi jedynie 33. Barça ma tyle samo strzelonych bramek u siebie co Królewscy (24), ale na wyjazdach stosunek ten wynosi 31 do 12 na korzyść madrytczyków. Katalońska gazeta informuje również, że ligowy Klasyk zostanie rozegrany 22 marca o godzinie 21. Dziennik znajduje także miejsce na to, by poinformować o mandacie dla Marco Reusa, który jechał bez dokumentów – Niemiec zapłaci 540 tysięcy euro. Katalończycy wspominają też o areszcie dla pseudokibiców, meczu piłkarek ręcznych i o tym, że Ferrer dołączył do Nadala i potwierdził udział w barcelońskim Pucharze Godó.

„Brazylijska operacja” – tak Sport tytułuje swoją okładkę w kontekście Gabriela Barbosy i Malcolma Silvy. Barcelona monitoruje sytuację dwójki canarinhos, którzy mają być „nowymi Neymarami”. Bartomeu zapewnia, że zarząd wierzy w Luisa Enrique, a Carlos Puyol będzie miał swój pożegnalny mecz, co potwierdza kataloński klub. Dziennikarze Sportu nie byliby sobą, gdyby nie zaatakowali też Realu Madryt, i dziś możemy przeczytać zapowiedź artykułu o tytule: „San Lorenzo boi się twardości Pepe”. Cóż, w tym miejscu warto poradzić Katalończykom zerknięcie do ligowych statystyk, z których mogliby dowiedzieć się, że Portugalczyk jest najczyściej grającym obrońcą w Hiszpanii, nie obejrzał w tym sezonie żadnej kartki i popełnił tylko pięć fauli.
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się