– Wykonaliśmy bardzo dobrą robotę we wszystkich elementach podczas całego spotkania, utrzymaliśmy koncentrację i byliśmy bardzo solidni w obronie. Jestem zadowolony ze zwycięstwa i z tego, jak drużyna zaprezentowała się w tej fazie grupowej – stwierdził Pablo Laso na konferencji prasowej po meczu z Efesem.
– Początkowo mieliśmy trudność z zatrzymaniem gry ofensywnej rywali, z tak ruchliwymi centrami, ale poprawiło się to w trakcie meczu i bez zaliczenia znakomitego występu w ataku, byliśmy w stanie zdobyć dziewięćdziesiąt punktów.
– Trudno utrzymać równość podczas całego sezonu. Był to dla nas ważny dzień. Wróciliśmy do Palacio po czterech wyjazdowych meczach. Wsparcie kibiców dało nam energię. Myślę, że dostaliśmy impuls w grze ofensywnej podczas końcowych minut. Czytaliśmy dość dobrze sytuacje na parkiecie i przez cały czas zachowywaliśmy ciągłość gry tak w obronie, jak i w ataku.
– Była to dla nas bardzo trudna grupa. Wciąż mamy drużyny walczące o awans. Rywalizacja była niesamowicie wyrównana przez bardzo długie podróże. Wiedzieliśmy, że ze względu na początek sezonu, nowych zawodników i kłopoty fizyczne będzie nas to trochę kosztowało, ale ostatecznie zajęliśmy pierwsze miejsce.
– Slaughter jest naszym zawodnikiem i uważam go za tak samo istotnego, jak innych. Jest nas trzynastu i dodatkowo Yusta, skaczący między EBA a pierwszą drużyną. Jesteśmy świadomi długości sezonu. Podczas poprzedniego rozegraliśmy osiemdziesiąt meczów i jest to duża liczba. Wszystkie są ważne. Dzisiaj nie zagrali Slaughter i Mejri, ale zawsze mówię, że potrzebujemy wszystkich, bowiem nie wiem, co się wydarzy jutro.
– Zbiórki są bardzo ważne. Przechwytywanie piłki, dla drużyny takiej, jak nasza, odznacza się bardzo w grze. Dzisiaj dominowaliśmy w tym elemencie i pozwoliło nam to objąć kontrolę nad spotkaniem. Podczas meczu wyjazdowego kluczowe okazały się zbiórki w ataku i kontrataki przeciwnika. Dwa elementy, które dzisiaj wykonaliśmy poprawnie.
– Zawsze mówi się o wygrywaniu mistrzostw, ale aby je zdobyć, należy w nich zagrać. Nasza droga jest zawsze trudna, ale drużyna wie, że jest to bardzo istotne i że należy zaprezentować dobrą grę, aby zagrać w finale, a następnie go wygrać. Nie ma trenera, który chciałby grać dobrze i przegrywać. Grasz w Realu Madryt po to, aby wygrywać.
– Kto będzie Kopciuszkiem wśród tych szesnastu drużyn? Zawsze są to grupy wyrównane. Nie dbam za bardzo o to, czy grupa będzie lepsza, czy gorsza. Wszystkie zespoły są znakomite i ludzie będą czerpać z tego radość. Wyprzedzając twoje pytanie, grupa będzie bardzo trudna.
Laso: Wszyscy zawodnicy są istotni
Wypowiedzi z konferencji prasowej
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się