Grupa piłkarzy Realu przybyła dziś rano (czasu hiszpańskiego) do Tokio w celu rozegrania dwóch spotkań sparingowych w ramach przedsezonu. Samolot z zawodnikami wylądował na lotnisku Narita po 13 godzinach lotu.
Sama zmiana czasu nie jest już korzystna, ale nakładają się na to dość niekorzystne warunki termiczne, ponieważ w Tokio panują upały niespotykane tam od wielu lat. Temperatura w cieniu przekracza już 35 stopni Celsjusza. W składzie zabrakło Borjy, który zmaga się z kontuzją stopy oraz Portillo, co było już umotywowane decyzją klubu.
W czwartek Real Madryt rozegra spotkanie z JEF United, małym klubem trenowanym przez Serba Ivica Osima. W Niedzielę z kolei blancos zmierzą się z dwukrotnym mistrzem Japonii Tokio Verdy, w którym to gra obecnie weteran kameruńskiej piłki Patrcik Mboma. Trzeba powiedzieć też, że ten rywal Realu reprezentuje dosyć dobrą formę.
"Mini tournee" zakończy się 1 sierpnia i już wtedy ekipa Realu powróci do Hiszpanii.
Real już w Tokio
Po 13 godzinach lotu blancos wylądowali w upalnym Tokio.
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.