REKLAMA
REKLAMA

Mourinho: Ramos nie jest lekarzem

Echa zgrzytu z przerwy na reprezentacje
REKLAMA
REKLAMA

W czasie ostatniej przerwy na reprezentacje tematem numer jeden w Hiszpanii były urazy Diego Costy i Cesca Fábregasa. Napastnik powołania nie dostał, bo, jak twierdzono z obozu Chelsea i w co uwierzył Del Bosque, w końcu musiał odpocząć, żeby wyleczyć uraz uda. Do Madrytu wezwano jednak pomocnika. Cesc przeszedł badania, które nie wykazały wielkiego problemu, ale on sam stwierdził, że czuje ból i wrócił do Londynu, na co pozwolenie wydali lekarze kadry. Obaj zawodnicy zagrali zarówno w meczu z Liverpoolem poprzedzającym starcia reprezentacji, jak i wystąpili w ostatni weekend. Do debaty włączył się Sergio Ramos, który w swojej pierwszej wypowiedzi stwierdził, że on sam wiele razy grał z bólem, ale to zależy od DNA zawodnika, a Costa i Cesc powinni publicznie wytłumaczyć się ze swojej nieobecności, bo koledzy i kibice mogą mieć wątpliwości co do ich przywiązania i zaangażowania w mecze kadry. Sytuację próbował załagodzić Del Bosque, a po jego wypowiedzi drugi raz przed mikrofonami stanął Ramos, który powiedział, że nigdy nie kwestionował kolegów i akceptuje wszystkie decyzje swojego selekcjonera. Teraz na ten temat wypowiedział się José Mourinho.

– Skończ studia i zostań lekarzem, jeśli chcesz mówić o zdrowiu moich zawodników. Odkąd znam Sergio Ramosa był on fantastycznym piłkarzem, ale nie jest lekarzem. Nie jest lekarzem i ja też nim nie jestem. Wykonuję swoją pracę jak najlepiej tylko potrafię, ale nie jestem lekarzem – powiedział Portugalczyk. – Mój lekarz i doktor z reprezentacji Hiszpanii mieli zdjęcia nogi i zdecydowali, że zawodnik nie nadaje się do gry. Jestem nikim, żeby się temu sprzeciwiać i myślę, że Sergio nie zrobił studiów medycznych w ostatnich dwóch latach, żeby coś z tego zrozumieć. Kompany nie zagrał dla Belgii przeciwko Walii, ale zagrał w ten weekend. Czy on jest zaangażowany w swoją kadrę? Myślę, że tak. On jest kapitanem Belgii. Czy on, jak to mówisz, „oszukał” nie grając przeciwko Walii, a grając dzisiaj? Ja tak nie myślę. Wszyscy akceptujemy to, że był kontuzjowany. Ja ufam mojemu lekarzowi na 100%. Jeśli Del Bosque nie ufa swojemu, to jego problem, nie mój. Rozmawiam z moim lekarzem i ufam w to, co mi mówi. Nic więcej, nie ma żadnego problemu. Co do sytuacji Fàbregasa były wątpliwości, do Diego nie. Przez te dwa tygodnie Diego całkowicie uporał się ze swoim problemem, bo odpoczywał i poprawił swój stan. Z Fàbregasem było inaczej, Fàbregas przetrwał. Diego nie przetrwał, ale teraz jest w świetnym stanie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (20)

REKLAMA