– Kontuzję pokazał rezonans, ale największą niespodzianką było dla mnie stwierdzenie, że rehabilitacja zajmie trzy miesiące. Pozostaję bez słów, bo chociaż na początku wydawało się, że to uraz, przez który pozostanę trochę poza boiskiem, to nigdy nie przyszło mi do głowy, że to będą trzy miesiące – powiedział Luka Modrić w krótkiej rozmowie z gazetą Sportske Novosti.
– W Tottenhamie byłem poza grą przez około 100 dni z powodu kontuzji piszczela, ale po tych 12 latach zawodowej kariery nie jestem przyzwyczajony do tak długiego okresu bez piłki.
– Rozmawiałem z Ancelottim w poniedziałek i spotkaliśmy się we wtorek. Trener powiedział, żebym był spokojny, cierpliwy, zachował siłę i słuchał lekarzy. On ma wielkie doświadczenie z tego typu sprawami dzięki swojej karierze. Doradził, żebym nie był szybki w rehabilitacji, że najważniejsze to rozwiązać problem, żebym po powrocie był całkowicie wyleczony.
– Na razie to ciągły czas odpoczynku. Po pierwszej fazie określimy ze sztabem medycznym co będziemy robić dalej.
Modrić: Trener powiedział, żebym był spokojny
Pomocnik dla chorwackich mediów
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się