Liverpool wciąż nie może wyjść na prostą i, według Marki, Anglicy najchętniej ominęliby starcie z Realem. Powodów jest kilka. Przede wszystkim, The Reds nie mogą odnaleźć poziomu z ubiegłego sezonu i, jak stwierdza dziennik, obecna gra Królewskich nie zachęca do wykonywania zbyt wielkiego wysiłku. Liverpool zdaje sobie sprawę, że o awans będzie walczyć w ostatnich dwóch kolejkach, kiedy pojedzie do Bułgarii zmierzyć się z Łudogorcem i podejmie u siebie Basel. Co więcej, podopiecznych Rodgersa czeka w sobotę prawdopodobnie ostatnia szansa na nawiązanie walki z Chelsea, która przyjedzie na Anfield z 12 punktami przewagi w tabeli. Dziennik stwierdza, że dlatego praktycznie pewne jest to, iż jutro na ławce usiądą Gerrard czy Sterling, a swoje szanse dostaną Manquillo, Borini, Lallana czy Leiva.
Liverpool wyjdzie rezerwami?
W sobotę The Reds grają z Chelsea
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.