Drużyna Carlo Ancelottiego zagra jutro na Los Cármenes nie tylko o trzy punkty, które pozwoliłyby objąć przynajmniej na chwilę fotel lidera Ligi. Jeśli Real Madryt wygra w Granadzie, Carlo Ancelotti pobije swój rekord wygranych meczów z rzędu, który w minionym sezonie zatrzymał się na dziesięciu. Pierwsza wygrana miała wówczas miejsce na Estadio Santiago Bernabéu z Xátivą w Copa del Rey (18 grudnia), a passę przerwał Athletic Bilbao, który zremisował 1:1 z Królewskimi na San Mamés 2 lutego.
Ten ciąg wygranych spotkań był i wciąż jest najlepszym w karierze Ancelottiego, wyprzedzając dwie passy dziewięciu wygranych jeszcze za czasów prowadzenia AC Milan.
Carlo Ancelotti jest w stanie pobić absolutny rekord kolejno wygrywanych meczów, który należy do Miguela Muńoza (sezon 1960/1961) i José Mourinho (sezon 2011/2012). Najpierw Hiszpan, a później Portugalczyk zatrzymali się na liczbie piętnastu kolejnych zwycięstw. Muńoza zatrzymał remis 0:0 z Oviedo, a zwycięski marsz Mou zastopowała Barcelona, która 12 grudnia 2011 roku wygrała na Bernabéu 3:1.
By wyrównać klubowy rekord, Ancelotti musi oczywiście najpierw pobić swój własny i zdobyć Granadę. Następnie pokonać u siebie Liverpool (4 listopada) i Rayo (8 listopada). Później (22 listopada, po meczach reprezentacji) trzeba wywieźć komplet punktów z Eibar, a na koniec z Bazylei (26 listopada).
Ancelotti z szansą na rekord
Warunkiem trzy punkty na Los Cármenes
REKLAMA
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się