W Realu nie chcą wojen, zwłaszcza z zaprzyjaźnionymi klubami, jak Porto. Menedżer Seitaridisa, Pashalis Papadopoulos powiedział, że umowa ze smokami nie została podpisana. W tej sytuacji, jeśli rozmowy zostaną ponownie wznowione, to Real nie zamiesza się mieszać w przypadku jakiejś umowy między Porto a Panathinaikosem.
Jeżeli wszystko pójdzie po myśli Realu, to Florentino Perez zamknie całą sprawę w sobotę albo niedzielę. Skrzydłowego obrońcę rep. Grecji bardzo chce przecież mieć Camacho. Piłkarz ten miałby "odświeżyć" pozycję, którą zajmuje Michel Salgado. Jeżeli nie będzie mógł grać na skrzydle, to znajdzie się dla niego miejsce na środku obrony, bo wiadomo, że i tam potrafi grać. Kwota jaką trzeba wyłożyć na tego piłkarza to 4 mln euro i wszystko może się wyjaśnić już niebawem.
Seitaridis - to może być szybko rozegrane
Jeżeli Grek nie podpisze umowy z Porto, to wszystko może się zakończyć bardzo szybko.
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się