Niestety, z każdym dniem zawodnicy Realu Madryt prezentują się na koszykarskich mistrzostwach świata coraz słabiej, nawet mimo iż ich drużyny wygrywają. Czwarta kolejka grupowych zmagań przyniosła zwycięstwo każdej z nich, gwarantując im udział w rundzie pucharowej.
Argentyna nie dała żadnych szans Senegalowi (46:81), lecz zarówno Facundo Campazzo, jak i Andrés Nocioni zaprezentowali się poniżej oczekiwań. Szczególnie ten drugi nie popisał się skutecznością, trafiając zaledwie jeden z ośmiu rzutów z gry.
Litwa z podobną łatwością pokonała Koreę Południową (79:49). Jonas Mačiulis znów nie zachwycił – zebrał jedynie trzy piłki, a jedną przechwycił. Nie trafił żadnego z sześciu oddanych rzutów.
Honor madrytczyków uratował Ioannis Bourousis. Zdobył 13 punktów, 10 zbiórek, 2 asysty i przechwyt, po raz kolejny będąc jednym z najlepszych na parkiecie. Jego Grecja wygrała z Chorwacją (76:65).
Środowe zmagania zamykała tradycyjnie reprezentacja Hiszpanii, tym razem rywalizująca z Francją. Gospodarze turnieju zachowali komplet zwycięstw (88:64), do czego przyczynili się również Sergio Llull (10 punktów, 4 asysty i zbiórka) i Rudy Fernández (8 punktów, 5 zbiórek, 2 asysty, 2 przechwyty). Sergio Rodríguez i Felipe Reyes zagrali tylko przez kilka minut.
Ostatnia, piąta kolejka rundy grupowej zostanie w całości rozegrana w czwartek. Litwa zmierzy się ze Słowenią, Hiszpania z Serbią, natomiast Argentyna z Grecją. Terminarz, jak i zestawienie poszczególnych grup znaleźć można na oficjalnej stronie rozgrywek.
Madrytczycy na mundialu: Czwarta kolejka
Zwycięstwo Argentyny, Litwy, Grecji i Hiszpanii
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się