Real i Atlético tego lata szukały wzmocnień w Monachium. Drużyny, które dziś i w piątek stoczą walkę o Superpuchar Hiszpanii, zakontraktowały piłkarzy stanowiących o sile Bayernu w poprzednich latach.
Obecny zwycięzca Ligi Mistrzów ani chwili nie wahał się przed podjęciem walki o Toniego Kroosa. Monachijczycy czuli się zobligowani do sprzedania go jeszcze tego lata, żeby w przyszłym roku nie odszedł na zasadzie wolnego transferu. Kontrakt Niemca tracił bowiem ważność w czerwcu. Transfer kosztował Królewskich 25 milionów euro, ale okazał się bardzo opłacalny.
Inaczej było w przypadku Rojiblancos. Po raz kolejny musieli szukać piłkarza, który zapewniłby ekipie Simeone odpowiednią liczbę bramek. Odejście Diego Costy do Chelsea zmusiło włodarzy klubu do przeczesywania rynku w poszukiwaniu „dziewiątki”. Mandžukić wydaje się mieć odpowiednią charakterystykę do uzupełnienia taktyki Cholo, a także do zastąpienia Brazylijczyka w sercach kibiców.
Chociaż obaj piłkarze opuścili Bayern w tym samym roku, kulisy ich transferów są odmienne. Kroos otrzymał kilka propozycji przedłużenia umowy, ale wszystkie odrzucił. Wielokrotnie podkreślał, że jest zadowolony z roli, którą pełnił w drużynie prowadzonej przez Pepa Guardiolę, dlatego wydaje się, że to z powodu złych stosunków z Rummenigge postanowił nie zostawać dłużej w Niemczech. Inaczej było w przypadku Chorwata. Przyjście Roberta Lewandowskiego oraz niewielki wpływ na grę drużyny sprawiły, że napastnik zdecydował się na zmianę otoczenia. Ani Guardiola, ani Bayern nie sprzeciwiali się tej decyzji i piłkarz przeszedł do Atlético.
Zanim dzielili szatnię w Monachium, Kroos i Mandžukić występowali przeciwko sobie przez dwa sezony. W latach 2010/11 oraz 2011/12, kiedy Toni grał już w Bayernie, Chorwat reprezentował jeszcze barwy Wolfsburga. Dopiero w czerwcu 2012 roku Mario przeszedł do ówczesnego wicemistrza Niemiec. Dwa lata, które spędzili w jednej drużynie, obfitowały w sukcesy. Od samego początku dobrze rozumieli się na placu gry. Napastnik doceniał kunszt i podania pomocnika, który cieszył się, że może gwarantować koledze wiele bramek. Współpraca z boiska przełożyła się na dobrą relację poza nim.
Dzisiaj po raz pierwszy od stycznia 2012 roku staną naprzeciw siebie. Wtedy Bayern i Wolfsburg zmierzyły się w Monachium i to Kroos wyszedł zwycięsko. Starcie o Superpuchar Hiszpanii dostarczy więc Mandžukiciowi okazji do zemsty.
Bawarskie derby
Kroos i Mandžukić staną naprzeciw siebie
REKLAMA
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się