REKLAMA
REKLAMA

El Confidencial: Ramos i Ronaldo liderami szatni

Ich zadaniem będzie załagodzenie relacji piłkarzy
REKLAMA
REKLAMA

Chociaż Décima znajduje się już w klubowej gablocie, niektóre sprawy nadal zaburzają spokój w Realu Madryt. Walka o pierwszy tytuł jest kwestią godzin, dlatego klub rozpoczął działania, których celem będzie utrzymywanie przez cały sezon jak najlepszej atmosfery w szatni. Do tego wybrano dwóch piłkarzy, którzy przewodzą grupie. Mowa o Cristiano Ronaldo i Sergio Ramosie.

Wiele rzeczy wydarzyło się pomiędzy zawodnikami i sprawiają one, że ich współżycie nie było i nie jest proste. Klub oczekuje, że sytuacja się wyjaśni i uda się wyprowadzić stosunki w grupie na co najmniej dobry poziom. W tym celu Real zaufał Cristiano oraz Ramosowi i oczekuje, że całkowicie przejmą rolę liderów. Obaj są już w klubie od wielu lat, dlatego ich zadaniem będzie oczyszczenie atmosfery w szatni. W niektórych przypadkach to będzie trudne, ale włodarze uważają, że są najlepiej przygotowani i mają najlepsze kwalifikacje, by poprowadzić drużynę.

Nie chodzi tylko o integrację nowych piłkarzy. Należy również zapobiegać takim epizodom, jaki niedawno wydarzył się pomiędzy Ikerem Casillasem a Álvaro Arbeloą na Twitterze. To Ronaldo i Ramos będą musieli starać się unikać takich sytuacji i dbać o to, by nie zaszkodziły one wizerunkowi całej instytucji. Dyscyplina od początku do końca sezonu.

Dystans i wycofanie Ikera Casillasa przez pierwsze dni pretemporady miały wielki wpływ na podjęcie inicjatywy przez klub. Chociaż kapitan wygrał bitwę z Diego Lópezem, który przejdzie do Milanu, jego odejście również nie jest wykluczone. Istnieje przeświadczenie, że byłoby to najlepsze dla wszystkich. Jednak trzeba czekać na to, co się wydarzy, przede wszystkim w meczu o Superpuchar Europy.

Chociaż opaska kapitańska nie zniknie z ramienia Ikera, klub zakłada, że teraz to Cristiano i Sergio są lepiej przygotowani do kierowania szatnią. Nie należy jednak zapominać, że Casillas – kapitan reprezentacji Hiszpanii – wygłosił motywujące przemówienie do grupy na mundialu w Brazylii po porażce z Holandią.

Przed rokiem sprzedaż Özila wygenerowała poważny rozłam pomiędzy klubem a szatnią. Piłkarze tacy jak Sergio Ramos czy Arbeloa wystąpili w obronie Niemca, co bardzo zdenerwowało kierownictwo Realu. Włodarze nie chcą, żeby podobne wydarzenia się powtórzyły i dlatego przekazali Ronaldo i Ramosowi, że takie decyzje są kwestią instytucjonalną i nie należy ich poddawać w wątpliwość.

Tego lata klub oczekuje, że wszyscy publicznie będą wykazywali odpowiednią postawę w odniesieniu do odejścia Diego Lópeza i możliwej sprzedaży Di Maríi do PSG lub Manchesteru United. Pierwszy z nich odszedł z powodów ekonomicznych, ale ten drugi jest z Realem w bardziej niż chłodnych stosunkach. Carlo Ancelotti rozumie podejście klubu i nie zamierza się mu sprzeciwiać.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (45)

REKLAMA