Bardzo prawdopodobne przyjście Keylora Navasa do Realu Madryt sprawia, że klub stawia się w trudnej sytuacji. Kupuje jednego z najlepszych bramkarzy na świecie, który na pewno nie chce dołączać do drużyny po to, by być w niej drugoplanowym aktorem, tylko grać pierwsze skrzypce. Oznacza to, że ktoś z dwójki obecnych golkiperów musi pożegnać się z zespołem.
Problem wygląda następująco: klub byłby skłonny sprzedać Diego Lópeza, ale ten nie chce odchodzić. Z kolei włodarze chcieliby zatrzymać za wszelką cenę Ikera Casillasa, ale ten chce odejść, a przyjście Navasa otwiera mu tylko drzwi do opuszczenia zespołu.
Miniony sezon był bardzo trudny dla Ikera, który nie był szczęśliwy w stolicy Hiszpanii i osiem miesięcy temu oznajmił Florentino Pérezowi, że chce odejść. Od tamtego czasu jego nastawienie nie uległo zmianie. Real Madryt musi teraz rozwiązać niezwykle trudną krzyżówkę, która przyprawia o ból głowy włodarzy klubu
Przyjście Navasa otwiera drzwi do odejścia Ikerowi
Casillas chce odejść z klubu
REKLAMA
Komentarze (58)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się