Sergio Ramos, Iker Casillas, Nacho i Dani Carvajal pojawili się na czuwaniu przy trumnie Don Alfredo Di Stéfano. Po raz kolejny wspominali legendę Realu Madryt i przejęci oddali mu hołd.
Ramos:
– To smutny dzień dla piłkarskiego świata. Odchodzi ikona, symbol Realu Madryt. Zawsze był mi bliski. Jedna z najlepszych osób, z którą dzieliłem życie. To on wręczył mi koszulkę podczas prezentacji. Powiedział: „Pamiętaj, co symbolizuje ta koszulka. Nie ma niczego większego”. Nie widziałem jak grał, ale jest wiele nagrań, którymi możemy się cieszyć. Był skromną i pogodną osobą. Jego oddanie powinno służyć za przykład. Finał Ligi Mistrzów wygraliśmy też dzięki jego duchowi, dumie i charakterowi.
Casillas:
– Przybyłem do Realu w 1991 roku, kiedy on i Camacho byli trenerami. Słyszałem jak mówili o nim mój dziadek, wujostwo i ojciec, ale poznałem go lepiej przez ostatnie lata. Uwielbiał przebywać z piłkarzami. Tego naprawdę chciał. Miał niesamowitą osobowość, to symbol Realu Madryt.
Nacho:
– Był symbolem poświęcenia i walki dla tego herbu. Jestem dumny, że mogłem być z nim dzień po dniu. Był bardzo czuły. Mówił mi, żebym ciężko pracował na spełnienie marzeń.
Carvajal:
– Czuję żal i smutek. Di Stéfano jest, był i będzie czystym madridismo. Wszyscy oddani kibice Realu będą za nim tęsknić. Był z nami bardzo blisko i często przyjeżdżał do Valdebebas. Na pewno będzie nam z góry posyłał dużo siły. Wyjątkowym momentem dla mnie było dzielenie z Don Alfredo inauguracji budowy miasteczka sportowego. On nigdy się nie wywyższał. Zawsze ponad wszystko cenił drużynę, cały kolektyw i to jeden z sekretów jego sukcesu.
Ramos: Odchodzi symbol Realu Madryt
Ramos, Casillas, Nacho i Carvajal o odejściu legendy
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się