Jeśli Ángel Di María nie zmieni zdania i opuści tego lata stolicę Hiszpanii, to może stać się najdrożej sprzedanym piłkarzem w historii hiszpańskiego futbolu. Wyrównując przy tym rekord należący do Luísa Figo, za którego Real Madryt zapłacił Barcelonie w 2000 roku 60 milionów euro. Właśnie taką kwotę za Argentyńczyka gotowe wyłożyć są Manchester United i Paris Saint-Germain. Cena może nawet skoczyć do 70 milionów, a wówczas klub da Fideo zielone światło na odejście.
Pomocnik chce opuścić Real pomimo tego, że Carlo Ancelotti nie chce się go pozbywać. W rzeczywistości życzenie piłkarza i multimilionowe oferty, które napłynęły niedawno do biur Santiago Bernabéu, mogą definitywnie otworzyć mu drzwi do odejścia. Oba zainteresowane kluby chciałyby zaoferować 26-latkowi taki kontrakt, że ten stałby się jednym z najlepiej zarabiających piłkarzy na świecie. Arsenal, Manchester City czy AS Monaco również interesują się Argentyńczykiem, ale oferują o wiele mniejsze pieniądze i nie są skłonne zapłacić za niego więcej niż 50 milionów euro.
Zeszłego lata klub chciał sprzedać Di Maríę, by zredukować finansowe straty po transferze Garetha Bale'a, ale Argentyńczyk chciał zostać w Madrycie. Później pojawił się słynny gest podczas meczu z Celtą, ale Carlo Ancelotti potrafił wybrnąć z tej sytuacji. Nie odstawił piłkarza na boczny tor, a wręcz przeciwnie, zmienił mu pozycję na boisku, dzięki czemu ten stał się kluczowym zawodnikiem w dalszej części sezonu. Jednak 60 milionów euro mogłoby w dużej mierze pokryć transfer Jamesa Rodrígueza...
PSG i United oferują 60 milionów za Di Maríę
Real oczekuje jeszcze wyższej kwoty
REKLAMA
Komentarze (47)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się