REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt zaniepokojony stanem zdrowia Cristiano

Konflikt między lekarzami klubu i reprezentacji
REKLAMA
REKLAMA

Doktor Henrique Jones po raz pierwszy wypowiedział się jasno o kontuzji Cristiano Ronaldo. Bez ogródek przyznał, że Portugalczyk cierpi na tendinopatię bezobjawową, to znaczy, że zawodnik nie odczuwa bólu. Te wypowiedzi nie pasują to słów Cristiano wypowiedzianych przed meczem z Niemcami. Ronaldo przyznał wówczas, że cały czas jego grze towarzyszy ból. Takie deklaracje nie podobają się Realowi Madryt. Także to, że doktor Jones mówił o delikatnym stanie zdrowia Portugalczyka tuż przed końcem sezonu. „Pod koniec, on prawie nie trenował, tylko grał. W ten sposób mógł przynajmniej odpocząć”, tłumaczył.

W Madrycie wszyscy są zaniepokojeni sytuacją swojej gwiazdy. Trudno słuchać wypowiedzi, że Cristiano ma się dobrze, kiedy ewidentnie jest inaczej. Oczywiście klub zdaje sobie sprawę, że Ronaldo gra, ponieważ chce dać z siebie wszystko dla swojej reprezentacji na tak ważnym turnieju, jakim jest mundial. Taką samą postawę zawodnik prezentował w końcówce sezonu. Nie tylko lekarze mówią o stanie fizycznym graczy Realu Madryt. Również wiceprezes Portugalskiej Federacji Piłki Nożnej, Humberto Coelho, zabrał głos w tym temacie. „To jest kwestia medyczna, ja tylko powiem, że on już tak grał w Realu Madryt, to nic nowego”.

Henrique Jones zakończył swoje wypowiedzi stwierdzeniem, że Cristiano czuje się teraz lepiej niż w ciągu ostatnich miesięcy. „Od dłuższego czasu nie mógł trenować tak, jak obecnie. Tutaj mógł odpocząć, a my, kiedy tylko doszliśmy do wniosku, że tendinopatia jest pod kontrolą, pozwoliliśmy mu na powrót do treningów z resztą grupy”, dodał. Takie liczne deklaracje naraziły relacje między lekarzami Realu Madryt i reprezentacji Portugalii. Do tej pory obie strony utrzymywały bardzo dobre stosunki.

Florentino Pérez mówił w wywiadzie, że Cristiano Ronaldo powinien grać tylko wtedy, gdy jest zdrowy. Portugalska Federacja odebrała to jako formę nacisku ze strony Królewskich. Później w prasie pojawiły się liczne deklaracje na temat zdrowia CR7. To wszystko tylko pogorszyło napięte już relacje. Dopóki MARCA nie napisała, że Ronaldo ma problem z więzadłem rzepki, ta informacja nie pojawiła się w żadnym raporcie medycznym reprezentacji Portugalii. Dopiero po publikacji tej wiadomości, raporty ją uwzględniły.

Cristiano z kolei również nie jest zadowolony w związku z wypowiedziami Henrique Jonesa. On nigdy nie chciał swojej słabej postawy na mundialu usprawiedliwiać kontuzją. Kapitan reprezentacji Portugalii podjął decyzję, że zagra najlepiej jak może, poświęci się dla zespołu i zaakceptuje każdą krytykę, jaka na niego spadnie. Do tej pory było wszystko dobrze. Jedną sprawią jest to, że Cristiano starał się ukryć swoje ewidentne problemy, a inną to, że ktoś wykorzystał tę dyskrecję przeciwko zawodnikowi.

Ronaldo również wypowiedział się o swoim stanie zdrowia. „Chciałbym być gotowy na 110 procent, ale jest gotowy tylko na 100. Niemożliwa jest gra bez bólu. Już teraz każdego dnia pisze się o moich dolegliwościach w prasie, nie trzeba więcej mówić na ten temat”. Real Madryt jest bardzo zaniepokojony stanem zdrowia Cristiano. W klubie panuje obawa, że kontuzja może się pogorszyć. Po zakończeniu sezonu, przed przyjazdem na zgrupowanie, Ronaldo miał dwanaście dni odpoczynku. W tym czasie jego więzadło mogło się nieco zregenerować, ale z pewnością nie jest w pełni sprawne.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (142)

REKLAMA