REKLAMA
REKLAMA

Oszukać przeznaczenie

Ostatnia kolejka w grupie G
REKLAMA
REKLAMA

Przed ostatnim dniem zmagań w grupie G jedynie nieliczni wierzą, że Portugalia może awansować do dalszej fazy turnieju. Dlaczego? Z prostego powodu – muszą zostać spełnione trzy warunki. Po pierwsze, Niemcy muszą wygrać ze Stanami Zjednoczonymi, a niektórzy tworzą teorie spiskowe i są niemal pewni, że obie reprezentacje ugadają się na remis. Teoretycznie zwycięstwo USA również, może dać ekipie z Półwyspu Iberyjskiego awans, ale w praktyce jest to dużo trudniejsze do zrealizowania. Po drugie, Portugalia również musi odnieść zwycięstwo, co nie będzie łatwe, patrząc na dotychczasową grę obu zespołów. Wreszcie po trzecie – przy ustalaniu końcowej kolejności w tabeli, według przepisów FIFA, bierze się pod uwagę po pierwsze zdobyte punkty, a następnie bilans bramkowy, ilość zdobytych bramek oraz mecz bezpośredni między zainteresowanymi drużynami. Jeśli po wzięciu pod uwagę tych czynników nie będzie można wskazać, kto powinien awansować, przewidziano przeprowadzenie… losowania.

W futbolu wszystko jest możliwe, dlatego warto grać do ostatniego gwizdka, co pokazał choćby mecz Portugalii ze Stanami. Gdyby nie gol Vareli to powyższy akapit nie miałby racji bytu, a Cristiano wraz z kolegami planowaliby już wakacje. Dużo będzie zależało od nastawienia zawodników Joachima Löwa. Przede wszystkim zaś Cristiano Ronaldo ma być może ostatnią okazję, by pokazać w Brazylii, że zasługuje na miano najlepszego piłkarza na świecie. To bowiem od niego w głównej mierze będzie zależało, czy jego koledzy i ponad 10 milionów rodaków uwierzą w niemożliwe. Dopóki piłka w grze…

Wiadomość z ostatniej chwili – Ghański Związek Piłki Nożnej (GFA) poparł decyzję Kwesiego Appiaha i zawiesił dwóch zawodników: Kevina-Prince'a Boatenga oraz Sulleya Muntariego. Pierwszego z nich za „obraźliwe słowa” w kierunku trenera, a drugiego za uderzenie członka Komitetu Wykonawczego GFA, Mosesa Armaha.

Przewidywane składy:
Portugalia: Beto; João Pereira, Pepe, Bruno Alves, Miguel Veloso; Raul Meireles, João Moutinho, William Carvalho; Nani, Éder, Cristiano Ronaldo.

Ghana: Fatau Dauda; Harrison Afful, John Boye, Jonathan Mensah, Kwadwo Asamoah; Michael Essien, Mohammed Rabiu; Christian Atsu, Kevin-Prince Boateng, André Ayew; Asamoah Gyan.

Transmisję meczu przeprowadzi TVP 1.



W drugim pojedynku zmierzą się reprezentacje Stanów Zjednoczonych i Niemiec. Wszyscy fani reprezentacji Portugalii nerwowo będą nasłuchiwać wieści ze stadionu w Recife. Na nic się zda bowiem zwycięstwo ich ulubieńców, jeśli Niemcy nie wygrają wyraźnie z reprezentacją prowadzoną przez… Jürgena Klinsmanna, który zapowiada, że „tu nie ma miejsca na przyjaźń”. Mecz obydwu drużyn będzie odpowiedzią nie tylko na pytanie dotyczące tego, kto wyjdzie z grupy, ale także tego, czy gra fair znaczy jeszcze cokolwiek w świecie współczesnego futbolu.

Przewidywane składy:
Stany Zjednoczone: Tim Howard; Fabian Johnson, Geoff Cameron, Matt Besler, DaMarcus Beasley; Kyle Beckerman, Jermaine Jones; Alejandro Bedoya, Michael Bradley, Graham Zusi; Clint Dempsey.

Niemcy: Manuel Neuer; Jérôme Boateng, Per Mertesacker, Mats Hummels, Benedikt Höwedes; Philipp Lahm, Sami Khedira, Toni Kroos; Mesut Özil, Mario Götze; Thomas Müller.

Transmisję meczu przeprowadzi TVP 2.

TVP Sport przeprowadzi transmisję łączoną obu spotkań.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (23)

REKLAMA