REKLAMA
REKLAMA

Madryt wraca do gry

Barcelona pokonana (87:78)
REKLAMA
REKLAMA

Zagrożenie zażegnane. Koszykarze Realu Madryt pokonali rywali z FC Barcelona w drugim finałowym starciu Ligi Endesa (87:78) i wyrównali tym samym stan rywalizacji. Następne dwa spotkania zostaną rozegrane w Katalonii.

Madrytczycy wreszcie rozpoczęli spotkanie w przyzwoitym stylu. Bardzo szybko wypracowali dziesięć punktów przewagi i potrafili utrzymać je dłużej niż przez kilka minut. Co ciekawe, kluczowe okazały się nie rzuty z dystansu, a spod kosza. Gospodarze grali szybko, energicznie i w miarę składnie, a także z powodzeniem utrudniali rozgrywanie akcji przeciwnikom.

Pablo Laso, z powodu urazu ścięgna Achillesa, przesiedział całe spotkanie na specjalnie przygotowanym krześle, lecz nawet gdyby był w pełni sprawny, nie musiałby zbyt często pokrzykiwać na podopiecznych. Radzili sobie bardzo dobrze, byli skoncentrowani i zaangażowani. Wyśmienitą zmianę dał Salah Mejri, dominował pod obiema obręczami. Zbierał, blokował, punktował. Nie pozwolił gościom zmniejszyć strat o choćby punkt (40:30).

Popularności rosłemu koledze pozazdrościł Rudy Fernández i to jego trafienia zwróciły uwagę publiczności po przerwie. Hiszpański skrzydłowy zdobył kilka punktów z niecodziennych pozycji, przyczyniając się do powiększenia przewagi drużyny (56:42). Jego zejście z parkietu zbiegło się w czasie z przełomem po katalońskiej stronie – rywale zaczęli trafiać i powoli poprawiać swą pozycją na tablicy wyników (56:51).

Madryt zareagował błyskawicznie i bezlitośnie. Trzy trójki z rzędu – jedna Jaycee'ego Carrolla i dwie Sergio Rodrígueza – przywróciły sytuację sprzed kilku minut (69:57). Barça nie złożyła broni i podjęła walkę, wywierając na rywalu dużą presję. Królewscy nie czuli się pewnie, lecz obronili korzystny wynik i wyrównali stan rywalizacji.


87 – Real Madryt (24+16+18+29): Llull (4), Fernández (17), Darden (12), Mirotić (4), Bourousis (12) – Draper (-), Reyes (10), Díez (-), Rodríguez (12), Carroll (5), Slaughter (-), Mejri (11).

78 – FC Barcelona (14+16+21+27): Huertas (11), Navarro (15), Papanikolaou (2),Nachbar (7), Tomić (4) – Dorsey (5), Sada (6), Abrines (2), Oleson (17), Lorbek (7), Lampe (2).

Skrót spotkania | Statystyki | Runda pucharowa

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA