Ricardo Carvalho stał się celem nr 1 w polityce transferowej Realu dotyczącej linii defensywnej. Obrońca klubowych mistrzów Europy był jedną z najjaśniejszych postaci w ostatniej edycji Ligi Mistrzów i od razu skupił na sobie uwagę wielu europejskich klubów. Real kieruje teraz wszystkie siły, aby sprowadzić Portugalczyka do Madrytu. Cena za obrońce Porto oscyluje w granicach od 12 do 18 mln euro.
Do tej pory uzupełnieniem Samuela w szeregach defensywnych Królewskich miał być Brazylijczyk Luisao z Benfiki. Jednak, związany z tym, problem nadmiaru zawodników spoza Unii Europejskiej spowodował tymczasowe zaniechanie starań o sprowadzenie młodego obrońcy z Lizbony. Od nowego sezonu w drużynie będzie mogło grać tylko trzech zawodników spoza UE. W Realu tę trójkę tworzą: Roberto Carlos, Ronaldo i Samuel, z tym, że ten pierwszy już rozpoczął procedurę pozwalającą mu na uzyskanie hiszpańskiego paszportu. Finał tej sprawy przewidziany jest dopiero na luty bądż marzec przyszłego roku. Toteż Real zamierza ściągnąć do siebie Luisao dopiero w przyszłe wakacje kiedy zwolni sie dla niego miejsce w kadrze Królewskich.
Nowa-stara opcja
Wciąż nie wiadomo kto będzie partnerem Samuela w środku obrony Realu
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się