– Będziemy musieli być znacznie twardsi. Oczekujemy, że będziemy z powrotem tą samą drużyną, dającą tyle radości kibicom, lecz wiemy, że będzie to bardzo trudne – przyznał kapitan Realu Madryt, Felipe Reyes, przed półfinałowym starciem z Barceloną.
– Możliwość wzniesienie dziewiątego Pucharu Europy jest marzeniem, lecz popełnilibyśmy błąd, jeżeli myślelibyśmy, że będzie to łatwe i że dokonamy tego tak czy siak. Wcześniej czeka nas pojedynek ze znakomitym zespołem, jakim jest Barcelona. Jeżeli chcemy pojawić się w tym finale, musimy ich pokonać. Jest jeszcze zbyt wcześnie, byłoby to nierealne i nielogiczne, aby mówić o wznoszeniu trofeum.
– Prawdą jest, że istnieją różnice w sędziowaniu w ACB i w Eurolidze. W Europie pozwalają na więcej kontaktu, ale są inne rzeczy, odgwizdywane z większą łatwością. Jest to jednak normalne, nie chcemy brnąć zbyt daleko w tym temacie, ponieważ nie przyniesie to nam żadnych korzyści. Chcemy jedynie, by sędziowano możliwie najlepiej.
– Już w roku poprzednim dopingowało nas wielu madridistas. Czuliśmy ich wsparcie w obu spotkaniach, bardzo nam pomogli. Ich obecność jest tam dla nas najistotniejsza. Jestem przekonany, że z ich pomocą wszystko będzie lepsze. Mamy nadzieję ich nie zawieść i móc dać im powody do radości.
– Nie mogłem grać w sobotę, ponieważ obudziłem się z bólem w biodrze i nie pozwolił mi on na bycie przygotowanym w stu procentach. Wolałem odpocząć, aby dobrze się zregenerować i być w szczytowej formie w tym tygodniu. Dotychczasowy postęp był bardzo dobry, jestem zadowolony.
Reyes: Nie myślę o wznoszeniu trofeum
Przedmeczowa konferencja prasowa z udziałem kapitanem
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się