Menu
Vesna / Piotr Sznura

RealMadryt.pl w Monachium: Przegląd niemieckiej prasy

Co w Monachium piszą o półfinale Ligi Mistrzów?

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Bild: Bayern zgotuje Realowi piekło

Tylko niewielka część okładki poświęcona jest dzisiejszemu spotkaniu. Dla dziennikarzy Bilda najważniejszą informacją dotyczącą starcia Bayernu z Realem jest fakt, że Guardiola nie pozwolił podopiecznym spędzić w domach minionej nocy. Pep, mocno niezadowolony z pierwszej połowy meczu z Werderem, zdecydował, że Bayern przed półfinałem ma spędzić noc w hotelu. Coś takiego nie zdarzyło się w Monachium od dawna.

Bild twierdzi też, że Bayern pogoni Królewskich do diabła. Dziennik poświęca stronę na sesję zdjęciową z kibicami Bawarczyków, którzy zapewniają, że ich drużyna "zgotuje Realowi piekło".

Na dalszych stronach znajdziemy krótki wywiad z Franzem Beckenbauerem, który uważa, że Guardiola wie najlepiej, jak Bayern ma zagrać przeciwko Realowi. Jak zapewnia Bild, Arjen Robben szykuje się na rzuty karne, a wielką nadzieją Bayernu są koszmarne statystyki Królewskich w Niemczech – 21 porażek w 27 meczach.

Niemiecka gazeta prezentuje też przewidywane jedenastki, przy każdym zawodniku podając jakąś ciekawostkę. Jak można się domyślić, Bawarczyków opisują pozytywne statystyki, np. o Neuerze przeczytamy, że obronił 79% strzałów. Gdy spojrzymy na skład Królewskich, można pomyśleć, że Ancelotti ma drużynę złożoną z pechowców i słabeuszy. Sergio Ramos – już trzykrotnie przegrywał półfinał Ligi Mistrzów. Cristiano – w pierwszym meczu miał tylko 16 kontaktów z piłką, najmniej w zespole. Benzema – nigdy nie strzelił gola w Monachium. Carvajal – rozegra dopiero ósmy mecz w Lidze Mistrzów. Casillas – przepuścił najszybciej strzeloną bramkę w Lidze Mistrzów. Pepe – sprowokował karnego w półfinale z 2012 roku. Na szczęście my, madridistas, wiemy swoje.


TZ: Chłopaki, dajcie ognia!

Tutaj dla odmiany znajdziemy wywiad z Matthäusem, który zastanawia się, gdzie powinien grać Lahm, i podreśla, że Ribery jest dla Bayernu tak ważny, jak dla nas Cristiano. Jak twierdzi były zawodnik Bawarczyków, dzisiaj wszyscy w Niemczech są za Bayernem, bo chodzi tutaj o wizerunek niemieckiej piłki. Gazeta wspomina również sytuację z 1987 roku, gdy Juanito zaatakował Matthäusa w przegranym przez Real 1:4 spotkaniu.

Na dalszych stronach hasło "Mecz się sam nie wygra" i porównanie obu klubów: stadion, wygrane trofea, dług (tylko po stronie Realu Madryt). Mamy krótką rozmowę z Morientesem, który cieszy się z dzisiejszego meczu i małej przewagi Królewskich. Jak zaznacza Moro, Bayern zawsze walczy do końca, dlatego trzeba na nich uważać.



Abendzeitung: Wy jesteście królami!

Graficy Abendzeitung podkradli koronę z herbu Realu Madryt i dodali ją do logo Bayernu Monachium, pisząc, że to Bawarczycy są Królewscy.

W dodatku sportowym poznamy 11 powodów, dla których Bayern może zniszczyć marzenia Realu o La Decimie. Są to między innymi: lepsi kibice, fakt, że podopieczni Guardioli mają większą ochotę na wygraną, Bayern ma drużynę, – Real to tylko dwie gwiazdy, Pep zna lepiej Real niż Ancelotti Bayern, na 10 meczów w Monachium Real nie wygrał żadnego. My też potrafilibyśmy znaleźć 11 powodów, dla których to Królewscy będą w finale, prawda?

Skąd wzięła się Bestia negra, którą straszy nas Bayern Monachium? Jak podaje Abendzeitung, jest to nawiązanie do meczu z 1987 roku, w którym Klaus Augenthaler zrobił gest diabelskich rogów. Do tej tradycji nawiązuje teraz Bastian Schweinsteiger.

Mecz Bayernu z Realem Madryt będzie transmitowało 108 stacji i opisywało 880 reporterów z całego świata. Spotkanie będzie można zobaczyć w 208 z 209 krajów należących do FIFA. Wszystkich, oprócz Korei Północnej.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!