Królewscy wzięli sobie wczoraj do serca powiedzenie, że najlepszą obroną jest atak. Po dwóch bramkach Cristiano to właśnie defensorzy – Ramos i Carvajal – dopełnili dzieła zniszczenia. To nie pierwszy raz w tym sezonie, gdy Sergio i Dani trafiają do siatki. Oglądanie ich w pobliżu pola karnego rywala nie jest żadną nowością i jasnym było, że prędzej czy później uda im się w końcu wpisać na listę strzelców. Wczorajsze spotkanie było idealną ku temu okazją.
Ramos, który swojego pierwszego gola w tym sezonie zdobył w ósmej kolejce przeciwko Levante, niezwykle często podłączał się wczoraj do akcji ofensywnych szukając okazji do strzałów głową. Andrésa udało mu się w końcu pokonać po precyzyjnym dośrodkowaniu Di Maríi. Trzeba przyznać, że Sergio dość długo musiał czekać, by ponownie wpisać się na listę strzelców w lidze.
Wynik spotkania ustalił Carvajal, również uderzeniem głową. Dani tym samym przedłużył sobie cudowny sen z ostatnich dni. Urodzony w Leganés zawodnik wykorzystał centrę Isco i tym samym po raz drugi w ciągu miesiąca pokonał golkipera rywala. Ostatnią bramkę Carvajal strzelił 29 marca z Rayo.
Wczorajszym golem Carvajal wyprzedził pod względem bramkowych zdobyczy kontuzjowanego Arbeloę. Dani pokazał, że potrafi wiele dać na skrzydle, a momentami umie się wcielić nawet w rolę fałszywej dziewiątki. Monachium i mundial w Brazylii już na niego czekają.
Obrońcy również strzelają
Gole Ramosa i Carvajala
REKLAMA
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się