W sytuacji kiedy to transfer Xabiego Alonso stoi pod wielkim znakiem zapytania, Real kontynuuje poszukiwania innych kreatywnych rozgrywających. Nazwiskiem, które teraz zaprząta myśli Pereza jest Ruben Baraja.
Camacho chce dwóch wzmocnień w środkowej linii Królewskich na przyszły sezon. Jednego zorientowanego bardziej na odbiorze piłki, a drugiego pokroju Alonso bądż właśnie lidera mistrzów Hiszpanii. Odkąd Sociedad żąda zdecydowanie za dużo za swoją gwiazdę (25 mln euro, Real jest w stanie wyłożyć 14 mln euro), Królewscy chcą przystąpić do rozmów z Valencią na temat pozyskania Rubena. Valencia ma kłopoty finansowe (278 mln euro długu) i musi sprzedać jedną ze swoich gwiazd. Wcześniej o Baraję pytała Barcelona i odpowiedż brzmiała 18 mln euro. Jednak biorąc pod uwagę nie najlepsze stosunki na linii Madryt - Valencia, kwota w tym układzie prawdopodobnie będzie wyższa. Ponadto, prezydent Valencii - Jaime Orti, od dawna chce ściągnąć do swego klubu Fernando Morientesa. Zatem możliwe wydaje się rozwiązanie poprzez wymianę.
Jeśli chodzi o samego zawodnika, to nie chciał on się wypowiadać na ten temat, ale dyplomatycznie dał do zrozumienia, że gra w Realu to wielki zaszczyt i nic nie wiadomo kto będzie jego pracodawcą w przyszłym sezonie.
Agent Rubena Barajy, Manuel Garcia Quilon, poinformował, że zawodnik, którego interesy reprezentuje, otrzymał oficjalną ofertę z Realu Madryt.
Chcą Baraję
Czy lider Valencii zagra w Realu?
REKLAMA
Komentarze (52)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się